15-letni chłopiec zginął w czasie ewakuacji zwierząt z Ekoparku w Charkowie. Pracownicy i wolontariusze zostali ostrzelani przez Rosjan.
Chłopiec próbował pomóc w wydostaniu afrykańskich bawołów. Inni zostali ciężko ranni, lekarze walczą o życie każdego z nich. Rosyjskie wojska atakują w Charkowie cele cywilne - ostrzeliwują dzielnice mieszkalne.

Radio Szczecin