Walki w obleganych zakładach metalurgicznych Azowstal w Mariupolu nie ustają, a rosyjscy żołnierze nadal przebywają na ich terenie.
Okupanci znajdują się w kombinacie od trzech dni i przez cały ten czas toczą się tam walki. Zastępca pułku Azow apeluje do międzynarodowej wspólnoty o pomoc w ewakuacji cywilów.
Podsekretarz generalny do spraw humanitarnych ONZ Martin Griffiths powiedział, że nowy konwój Organizacji znajduje się w drodze do Mariupola, aby podjąć kolejną próbę ewakuacji cywilów z zakładów Azowstal.
Ukraina oskarża Rosję, że ta utrudnia ewakuację cywilów z oblężonego Mariupola. Od dzisiaj Rosjanie zapowiedzieli zawieszenie broni, by można było wywieźć wszystkich potrzebujących. Na razie jednak Rosjanie nie wstrzymali ognia.
Kompleks hutniczy Azowstal jest systematycznie bombardowany przez Rosję. Według informacji strony ukraińskiej, rosyjscy żołnierze są już na terenie huty. Wiceszef broniących Azowstalu ukraińskich żołnierzy Światosław Pałamar twierdzi, że Rosja utrudnia ewakuację. - Po raz kolejny Rosja nie dotrzymała obietnicy zawieszenia ognia i nie dała możliwości ucieczki cywilom, którzy w podziemiach chronią się przed wojną - dodał.
Kreml zaprzecza tym informacjom i twierdzi, że ewakuacja przebiega bez zakłóceń, ale nie ma żadnych informacji, wskazujących, że tak rzeczywiście jest.
Tymczasem do Zaporoża dotarła kolejna, ewakuowana wcześniej grupa prawie 350 osób z Mariupola. Oznacza to, że w ostatnich dniach z miasta udało się wywieźć niemal pół tysiąca osób.
Miasto Mariupol jest najmocniej doświadczonym przez obecną wojnę miejscem na Ukrainie. Rosjanie ostrzeliwują to miejsce od ponad dwóch miesięcy. Miejscowe władze twierdzą, że w Mariupolu mogło zginąć nawet 20 tysięcy osób.
Rosjanie próbują odzyskać utracone pozycje w okolicach Charkowa - piszą w wieczornym raporcie przedstawiciele sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Bezskutecznie atakują w obwodzie donieckim i ługańskim. Trwają też walki na południu kraju.
Rosjanie dokonali nieudanego szturmu w kierunku miejscowości Staryj Sałtiw w okolicach Charkowa. W obwodzie charkowskim na strategicznie ważnym kierunku iziumskim Rosjanie doznali strat i musieli wycofać kilka pancernych i powietrzno -desantowych pododdziałów.
W Donbasie Rosjanie bezskutecznie próbowali zająć Popasną, przejąć pełną kontrolę nad Rubiżnym i prowadzić atak w kierunku Łymanu. Rosjanie próbują także rozwijać ofensywę w kierunku Zaporoża i Krzywego Rogu na południu kraju.
Podsekretarz generalny do spraw humanitarnych ONZ Martin Griffiths powiedział, że nowy konwój Organizacji znajduje się w drodze do Mariupola, aby podjąć kolejną próbę ewakuacji cywilów z zakładów Azowstal.
Ukraina oskarża Rosję, że ta utrudnia ewakuację cywilów z oblężonego Mariupola. Od dzisiaj Rosjanie zapowiedzieli zawieszenie broni, by można było wywieźć wszystkich potrzebujących. Na razie jednak Rosjanie nie wstrzymali ognia.
Kompleks hutniczy Azowstal jest systematycznie bombardowany przez Rosję. Według informacji strony ukraińskiej, rosyjscy żołnierze są już na terenie huty. Wiceszef broniących Azowstalu ukraińskich żołnierzy Światosław Pałamar twierdzi, że Rosja utrudnia ewakuację. - Po raz kolejny Rosja nie dotrzymała obietnicy zawieszenia ognia i nie dała możliwości ucieczki cywilom, którzy w podziemiach chronią się przed wojną - dodał.
Kreml zaprzecza tym informacjom i twierdzi, że ewakuacja przebiega bez zakłóceń, ale nie ma żadnych informacji, wskazujących, że tak rzeczywiście jest.
Tymczasem do Zaporoża dotarła kolejna, ewakuowana wcześniej grupa prawie 350 osób z Mariupola. Oznacza to, że w ostatnich dniach z miasta udało się wywieźć niemal pół tysiąca osób.
Miasto Mariupol jest najmocniej doświadczonym przez obecną wojnę miejscem na Ukrainie. Rosjanie ostrzeliwują to miejsce od ponad dwóch miesięcy. Miejscowe władze twierdzą, że w Mariupolu mogło zginąć nawet 20 tysięcy osób.
Rosjanie próbują odzyskać utracone pozycje w okolicach Charkowa - piszą w wieczornym raporcie przedstawiciele sztabu generalnego Sił Zbrojnych Ukrainy. Bezskutecznie atakują w obwodzie donieckim i ługańskim. Trwają też walki na południu kraju.
Rosjanie dokonali nieudanego szturmu w kierunku miejscowości Staryj Sałtiw w okolicach Charkowa. W obwodzie charkowskim na strategicznie ważnym kierunku iziumskim Rosjanie doznali strat i musieli wycofać kilka pancernych i powietrzno -desantowych pododdziałów.
W Donbasie Rosjanie bezskutecznie próbowali zająć Popasną, przejąć pełną kontrolę nad Rubiżnym i prowadzić atak w kierunku Łymanu. Rosjanie próbują także rozwijać ofensywę w kierunku Zaporoża i Krzywego Rogu na południu kraju.

Radio Szczecin