Ukraińscy obrońcy zakładów Azowstal w Mariupolu donoszą o rosyjskim ostrzale jednego z autobusów, który służyć miał do ewakuacji cywilów.
W piątek ukraińskie władze zapowiadały próby wywiezienia ludności z oblężonej przez Rosjan huty i okupowanego miasta. Jak poinformowali żołnierze z pułku Azow, Rosjanie naruszyli zawieszenie broni, które miało umożliwić ewakuację. Co więcej, za pomocą ręcznego przeciwpancernego pocisku ostrzelali autobus, który jechał po cywilów do Azowstalu. Są ranni. W zakładach znajduje się około 200 cywilów, w tym 30 dzieci. Oprócz tego, huty broni kilka tysięcy ukraińskich żołnierzy, którzy proszą o ewakuację kilkuset rannych i wywiezienie ciał poległych.
Dziś szef biura ukraińskiego prezydenta Andrij Jermak poinformował o kolejnym etapie operacji ratowania Ukraińców z oblężonej fabryki. Także na dziś wicepremier Iryna Wereszczuk zapowiedziała, że z okolic jednego z mariupolskich centrów handlowych odbędzie się ewakuacja cywilów na terytoria kontrolowane przez ukraińskie władze.
Dziś szef biura ukraińskiego prezydenta Andrij Jermak poinformował o kolejnym etapie operacji ratowania Ukraińców z oblężonej fabryki. Także na dziś wicepremier Iryna Wereszczuk zapowiedziała, że z okolic jednego z mariupolskich centrów handlowych odbędzie się ewakuacja cywilów na terytoria kontrolowane przez ukraińskie władze.

Radio Szczecin