Bezpieczeństwo ropy jest zapewnione, od kilku lat odchodzimy od rosyjskich surowców - mówił w Brukseli premier Mateusz Morawiecki po zakończeniu unijnego szczytu.
Szef rządu był pytany o konsekwencje dla naszego kraju wprowadzenia do końca roku unijnego embarga na import ropy z Rosji drogą morską.
- Bezpieczeństwo energetyczne Polski nie jest zagrożone, bezpieczeństwo dostaw ropy nie jest zagrożone, także bezpieczeństwo gospodarcze nie jest zagrożone. Co do wszystkich innych krajów to też naciskamy na to, aby to odejście było jak najszybsze, a te kraje, które ze względu na braki infrastruktury muszą jeszcze przez jakiś czas pozyskiwać rosyjską ropę, nie będą z tego tytułu uzyskiwać jakichkolwiek korzyści - podkreślił premier Morawiecki.
Premier podkreślił, że Grupa Wyszehradzka zachowała pełną spójność, a z Czechami i Węgrami udało się ustalić odpowiedni kompromis.
- Cała Unia Europejska odejdzie od rosyjskiej ropy. To jest rewolucja gospodarcza. To oznacza, że Rosja w sposób trwały, w niedalekiej przyszłości, zacznie tracić swoje dochody i to bardzo ważny element całej naszej debaty - powiedział Mateusz Morawiecki.
W nocy unijni przywódcy na szczycie w Brukseli, po niemal 4-tygodniowym impasie, nałożyli sankcje wobec Rosji, w tym częściowe embargo na import ropy.
Restrykcje obejmą ropę transportowaną z Rosji do Unii drogą morską, wyłączone zostaną ropociągi. Do końca roku Wspólnota ma zrezygnować z 90 procent importu z Rosji.
- Bezpieczeństwo energetyczne Polski nie jest zagrożone, bezpieczeństwo dostaw ropy nie jest zagrożone, także bezpieczeństwo gospodarcze nie jest zagrożone. Co do wszystkich innych krajów to też naciskamy na to, aby to odejście było jak najszybsze, a te kraje, które ze względu na braki infrastruktury muszą jeszcze przez jakiś czas pozyskiwać rosyjską ropę, nie będą z tego tytułu uzyskiwać jakichkolwiek korzyści - podkreślił premier Morawiecki.
Premier podkreślił, że Grupa Wyszehradzka zachowała pełną spójność, a z Czechami i Węgrami udało się ustalić odpowiedni kompromis.
- Cała Unia Europejska odejdzie od rosyjskiej ropy. To jest rewolucja gospodarcza. To oznacza, że Rosja w sposób trwały, w niedalekiej przyszłości, zacznie tracić swoje dochody i to bardzo ważny element całej naszej debaty - powiedział Mateusz Morawiecki.
W nocy unijni przywódcy na szczycie w Brukseli, po niemal 4-tygodniowym impasie, nałożyli sankcje wobec Rosji, w tym częściowe embargo na import ropy.
Restrykcje obejmą ropę transportowaną z Rosji do Unii drogą morską, wyłączone zostaną ropociągi. Do końca roku Wspólnota ma zrezygnować z 90 procent importu z Rosji.

Radio Szczecin