Sąd Apelacyjny w Białymstoku złagodził karę z ośmiu do pięciu lat więzienia Rosjaninowi oskarżonemu o gigantyczny przemyt haszyszu.
Zdaniem sądu mężczyzna wiedział, że przewozi narkotyki, ale jego rola w procederze nie była znacząca. Oskarżony twierdził, że nie wiedział, co jest w samochodzie.
Mężczyznę zatrzymano niedaleko Ogrodnik przy granicy z Litwą. W skrytkach w podłodze prowadzonego przez niego samochodu było ponad 47 kilogramów narkotyków wartych blisko dwa i pół miliona złotych. Zdaniem śledczych oskarżony wiózł je z Hiszpanii - m.in. przez Polskę - do Rosji.
Wyrok jest prawomocny.
Mężczyznę zatrzymano niedaleko Ogrodnik przy granicy z Litwą. W skrytkach w podłodze prowadzonego przez niego samochodu było ponad 47 kilogramów narkotyków wartych blisko dwa i pół miliona złotych. Zdaniem śledczych oskarżony wiózł je z Hiszpanii - m.in. przez Polskę - do Rosji.
Wyrok jest prawomocny.

Radio Szczecin