Polska gotowa jest zwiększyć możliwości transportowe, by wywieźć z Ukrainy jak najwięcej zboża - poinformował premier Mateusz Morawiecki.
Blokada czarnomorskich portów przez Rosję uniemożliwi Ukrainie eksport przede wszystkim do Afryki i na Bliski Wschód. O kryzysie żywnościowym rozmawiali we wtorek na szczycie w Brukseli europejscy przywódcy.
Ponad 22 miliony ton zboża trzeba bardzo szybko wywieźć z Ukrainy. "Średnio Ukraina wyeksportowała przed wojną 5 milionów ton zboża miesięcznie. My w Unii, przy pomocy zielonych korytarzy, jesteśmy w stanie wyeksportować od 200 tysięcy ton do miliona ton" - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nawiązując do niedawnego pomysłu utworzenia w Unii tak zwanych solidarnościowych korytarzy, by priorytetowo eksportować ukraińskie zboża. Kraje mają udostępniać tabor kolejowy, porty, statki, samochody ciężarowe.
Polska już zadeklarowała pomoc. "Jesteśmy gotowi jako Polska zrobić wszystko, aby poszerzyć możliwości naszej infrastruktury granicznej, przesyłowej, transportowej, portowej w krótkim czasie. Tego się nie zrobi w tygodniach, ale już w miesiącach licząc, można osiągnąć pewien rezultat. Żeby pomimo tej barbarzyńskiej polityki rosyjskiej móc wywieźć jak najwięcej zboża z Ukrainy" - zadeklarował premier. Chodzi o to - jak mówił - by nie dopuścić do klęski głodu na świecie.
Szef rządu podkreślał, że rosyjskie władze z premedytacją wykorzystują blokadę ukraińskich portów, by szantażować i wywierać nacisk. "Robią to z perfidią i premedytacją nie bacząc na to, że może to oznaczać głód milionów ludzi" - powiedział premier Mateusz Morawiecki.
Ponad 22 miliony ton zboża trzeba bardzo szybko wywieźć z Ukrainy. "Średnio Ukraina wyeksportowała przed wojną 5 milionów ton zboża miesięcznie. My w Unii, przy pomocy zielonych korytarzy, jesteśmy w stanie wyeksportować od 200 tysięcy ton do miliona ton" - mówiła przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen nawiązując do niedawnego pomysłu utworzenia w Unii tak zwanych solidarnościowych korytarzy, by priorytetowo eksportować ukraińskie zboża. Kraje mają udostępniać tabor kolejowy, porty, statki, samochody ciężarowe.
Polska już zadeklarowała pomoc. "Jesteśmy gotowi jako Polska zrobić wszystko, aby poszerzyć możliwości naszej infrastruktury granicznej, przesyłowej, transportowej, portowej w krótkim czasie. Tego się nie zrobi w tygodniach, ale już w miesiącach licząc, można osiągnąć pewien rezultat. Żeby pomimo tej barbarzyńskiej polityki rosyjskiej móc wywieźć jak najwięcej zboża z Ukrainy" - zadeklarował premier. Chodzi o to - jak mówił - by nie dopuścić do klęski głodu na świecie.
Szef rządu podkreślał, że rosyjskie władze z premedytacją wykorzystują blokadę ukraińskich portów, by szantażować i wywierać nacisk. "Robią to z perfidią i premedytacją nie bacząc na to, że może to oznaczać głód milionów ludzi" - powiedział premier Mateusz Morawiecki.

Radio Szczecin