To była pogardliwa i chamska wypowiedz posłanki Lewicy - w ten sposób wiceminister klimatu Jacek Ozdoba uzasadnił złożenie wniosku do sejmowej Komisji Etyki o ukaranie posłanki Katarzyny Kotuli z Gryfina.
Posłanka podczas obrad Sejmu zwróciła się do posła Cymańskiego, który ma piątkę dzieci: „Panie pośle, chciałabym powiedzieć, że to nie sztuka iść w ilość, ale sztuka iść w jakość”.
- Wypowiedź dzieląca społeczeństwo. Pokazująca, jakie jest podejście tej pani do rodziny. Postanowiliśmy złożyć wniosek do Komisji Etyki. Mam nadzieję, że pani poseł zrozumie, że nie można mówić do nikogo o jakości ludzi czy tak dzielić. Skandaliczne słowa - mówi Ozdoba.
Wypowiedz Kotuli oburzyła także polityków opozycji. Protestowali m.in. Arkadiusz Myrcha z PO i Artur Dziambor z Konfederacji.
Katarzyna Kotula jest pierwszą kadencję w Sejmie. Opowiada się za pełną legalizacją aborcji. Podczas sejmowej debaty w tej sprawie powiedziała: „Nazywam się Katarzyna Kotula. Pomagałam, pomagam i będę pomagać w aborcji.”
- Wypowiedź dzieląca społeczeństwo. Pokazująca, jakie jest podejście tej pani do rodziny. Postanowiliśmy złożyć wniosek do Komisji Etyki. Mam nadzieję, że pani poseł zrozumie, że nie można mówić do nikogo o jakości ludzi czy tak dzielić. Skandaliczne słowa - mówi Ozdoba.
Wypowiedz Kotuli oburzyła także polityków opozycji. Protestowali m.in. Arkadiusz Myrcha z PO i Artur Dziambor z Konfederacji.
Katarzyna Kotula jest pierwszą kadencję w Sejmie. Opowiada się za pełną legalizacją aborcji. Podczas sejmowej debaty w tej sprawie powiedziała: „Nazywam się Katarzyna Kotula. Pomagałam, pomagam i będę pomagać w aborcji.”

Radio Szczecin