Brytyjski premier Boris Johnson ogłosi w czwartek, że poda się do dymisji. Potwierdził to rzecznik Downing Street.
Jeszcze dziś wystosuje oficjalne oświadczenie. Według brytyjskich mediów publicznych, Boris Johnson może próbować pozostać na stanowisku jako premier tymczasowy, do czasu wybrania nowego lidera Torysów.
Od kilku dni nie ustaje też fala rezygnacji posłów, którzy zajmują niższe stanowiska rządowe - wiceministrów i parlamentarnych podsekretarzy stanu. Liczba złożonych rezygnacji od późnego popołudnia we wtorek sięga już 53. Rozpoczęli ją ministrowie zdrowia i finansów.
Masowe rezygnacje rozpoczęły się po tym, jak Downing Street przyznało, że Johnson od 2019 r. wiedział o zarzutach wobec posła Chrisa Pinchera, dotyczących jego niewłaściwego zachowania seksualnego, a mimo to powołał go w lutym tego roku na stanowisko zastępcy whipa, czyli osoby pilnującej dyscypliny w klubie poselskim.
Od kilku dni nie ustaje też fala rezygnacji posłów, którzy zajmują niższe stanowiska rządowe - wiceministrów i parlamentarnych podsekretarzy stanu. Liczba złożonych rezygnacji od późnego popołudnia we wtorek sięga już 53. Rozpoczęli ją ministrowie zdrowia i finansów.
Masowe rezygnacje rozpoczęły się po tym, jak Downing Street przyznało, że Johnson od 2019 r. wiedział o zarzutach wobec posła Chrisa Pinchera, dotyczących jego niewłaściwego zachowania seksualnego, a mimo to powołał go w lutym tego roku na stanowisko zastępcy whipa, czyli osoby pilnującej dyscypliny w klubie poselskim.

Radio Szczecin