Ministrowie sprawiedliwości Unii Europejskiej, a także Ukrainy, Mołdawii i Gruzji, spotkali się w Pradze, aby omówić działania związane z rosyjską agresją.
W trakcie nieformalnego szczytu ukraiński minister Denys Maliuska zasugerował powołanie trybunału, przed którym miałyby odpowiadać najwyższe rosyjskie władze.
- Putin skończy w więzieniu - mówił w Pradze ukraiński minister sprawiedliwości.
- Bez wątpienia tak się stanie. Pytanie brzmi: kiedy? - dodał Denys Maliuska, który przekonywał unijnych ministrów o potrzebie utworzenia specjalnego trybunału, który osądzałby najwyższe rosyjskie władze.
- Sugerujemy, aby skupić się nie na szeregowych żołnierzach, ale na tych, którzy odpowiadają za całą wojnę. Oni również powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Jeśli będzie to konieczne, bez udziału w procesie - powiedział ukraiński minister.
Didier Reynders, unijny komisarz do spraw sprawiedliwości powiedział, że w pierwszej kolejności należy wykorzystać istniejące instytucje krajowe i międzynarodowe - takie jak trybunał w Hadze.
- Staramy się wykorzystywać wszystkie istniejące narzędzia. Jednocześnie rozmawiamy o możliwości i potrzebie powołania nowego trybunału. Zapewniam, że gromadzone obecnie dowody będą do dyspozycji wszystkich możliwych oskarżycieli i trybunałów - podkreślił Didier Reynders.
- Putin skończy w więzieniu - mówił w Pradze ukraiński minister sprawiedliwości.
- Bez wątpienia tak się stanie. Pytanie brzmi: kiedy? - dodał Denys Maliuska, który przekonywał unijnych ministrów o potrzebie utworzenia specjalnego trybunału, który osądzałby najwyższe rosyjskie władze.
- Sugerujemy, aby skupić się nie na szeregowych żołnierzach, ale na tych, którzy odpowiadają za całą wojnę. Oni również powinni zostać pociągnięci do odpowiedzialności. Jeśli będzie to konieczne, bez udziału w procesie - powiedział ukraiński minister.
Didier Reynders, unijny komisarz do spraw sprawiedliwości powiedział, że w pierwszej kolejności należy wykorzystać istniejące instytucje krajowe i międzynarodowe - takie jak trybunał w Hadze.
- Staramy się wykorzystywać wszystkie istniejące narzędzia. Jednocześnie rozmawiamy o możliwości i potrzebie powołania nowego trybunału. Zapewniam, że gromadzone obecnie dowody będą do dyspozycji wszystkich możliwych oskarżycieli i trybunałów - podkreślił Didier Reynders.

Radio Szczecin