Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Wielka Brytania, Londyn. Fot. Mariusz Niedźwiecki [Radio Szczecin/Archiwum]
Wielka Brytania, Londyn. Fot. Mariusz Niedźwiecki [Radio Szczecin/Archiwum]
Po południu poznamy finałową dwójkę wyścigu o fotel następcy Borisa Johnsona. Jeden z wybranych w środę kandydatów na początku września zostanie szefem Partii Konserwatywnej, a co za tym idzie - brytyjskim premierem.
Murowanym faworytem do udziału w finale jest Rishi Sunak, był minister finansów. Tak naprawdę rozgrywka toczy się o to, kto do niego dołączy. O tym, czy będzie to Penny Mordaunt, sekretarz stanu w ministerstwie handlu międzynarodowego, czy też Liz Truss, szefowa MSZ, zdecydują posłowie. Na ostatniej prostej Liz Truss zdaje się zyskiwać sympatię prawego skrzydła partii, co może się okazać decydujące, szczególnie po odpadnięciu Kemi Badenoch, która dotąd cieszyła się w tej grupie dużą popularnością.

Już dziś skończy się parlamentarny etap wyboru lidera. Posłowie usuną się w cień. Wkrótce przez siedem tygodni pretendenci będą zabiegać o głosy 200 000 członków Partii Konserwatywnej w całym kraju. Wszystko po to, by piątego września na polu bitwy pozostał tylko jeden kandydat. Lub kandydatka.

Zwycięstwo Rishiego Sunaka oznaczałoby, że po raz pierwszy szefem Torysów będzie człowiek z mniejszości etnicznej. Triumf Liz Truss lub Penny Mordaunt sprawiłby, że po raz trzeci w dziejach na czele prawicy stanęłaby kobieta. Ani lewica, ani liberałowie nie mogą się pochwalić podobną różnorodnością. W tych partiach kobiety i przedstawiciele mniejszości wciąż czekają na swoją kolej.
Relacja Adama Dąbrowskiego (IAR).

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty