Belgijska organizacja konsumencka Test-Aankoop przypomina, że za opóźniony, bądź odwołany lot należy się pasażerom odszkodowanie.
Strajki kilku przewoźników doprowadziły ostatnio do problemów z lotami, a nie wszyscy obszernie informują klientów o przysługującym ich prawach, bądź umożliwiają uzyskanie rekompensaty. Na celowniku są przede wszystkim tanie lotnicze Ryanair.
Odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot wahają się od 250 do 600 euro w zależności od dystansu i czasu opóźnienia, pod warunkiem że powodem nie były okoliczności nadzwyczajne, jak niekorzystne warunki pogodowe. W niektórych sytuacjach linie lotnicze muszą też zapewnić zakwaterowanie w hotelu w oczekiwaniu na lot.
W ostatni weekend w Belgii z powodu strajku zostały odwołane loty Ryanaira i była to druga akcja protestacyjna od czerwca, a trzecia od początku roku.
Belgijska organizacja konsumencka Test-Achats otrzymała informacje, że podczas wypełniania formularzy na stronie przewoźnika pojawia się błąd, który może zniechęcać klientów do żądania odszkodowania. Rzeczniczka stowarzyszenia Laura Clays podkreśliła w rozmowie z Brussels Times, że nie należy rezygnować i zamiast klikać w link odsyłający na stronę dotyczącą odszkodowań, kontaktować się w tej sprawie z biurem obsługi klienta, lub wysłać mail do przewoźnika i powołać się na unijne rozporządzenie 261, regulujące prawa pasażerów.
Odszkodowania za opóźniony lub odwołany lot wahają się od 250 do 600 euro w zależności od dystansu i czasu opóźnienia, pod warunkiem że powodem nie były okoliczności nadzwyczajne, jak niekorzystne warunki pogodowe. W niektórych sytuacjach linie lotnicze muszą też zapewnić zakwaterowanie w hotelu w oczekiwaniu na lot.
W ostatni weekend w Belgii z powodu strajku zostały odwołane loty Ryanaira i była to druga akcja protestacyjna od czerwca, a trzecia od początku roku.
Belgijska organizacja konsumencka Test-Achats otrzymała informacje, że podczas wypełniania formularzy na stronie przewoźnika pojawia się błąd, który może zniechęcać klientów do żądania odszkodowania. Rzeczniczka stowarzyszenia Laura Clays podkreśliła w rozmowie z Brussels Times, że nie należy rezygnować i zamiast klikać w link odsyłający na stronę dotyczącą odszkodowań, kontaktować się w tej sprawie z biurem obsługi klienta, lub wysłać mail do przewoźnika i powołać się na unijne rozporządzenie 261, regulujące prawa pasażerów.

Radio Szczecin