Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixabay.com / confused_me (domena publiczna)
Zdjęcie ilustracyjne. Fot. pixabay.com / confused_me (domena publiczna)
Prywatny odrzutowiec Cessna 551, który leciał z Hiszpanii do Kolonii w Niemczech, rozbił się nad Morzem Bałtyckim w pobliżu wybrzeży Łotwy. Z załogą samolotu kontakt został utracony jeszcze nad Francją.
W związku z nietypową trajektorią lotu maszynie towarzyszyły myśliwce niemieckie i duńskie. Samolot minął niemiecką i duńską przestrzeń powietrzną, następnie szwedzką, a potem znalazł się nad łotewskimi wodami terytorialnymi, gdzie zniknął z radarów.

"Szanse na znalezienie rozbitków są minimalne"

Katastrofę potwierdziło szwedzkie Centrum Ratownictwa Morskiego i Lotniczego. Na powierzchni morza znaleziono plamy oleju i prawdopodobnie wrak. Szanse na znalezienie rozbitków są minimalne - mówi Lars Antonsson ze szwedzkiego Centrum. Samolotem miały lecieć cztery osoby. Piloci maszyn towarzyszących jednak nikogo w kokpicie nie zauważyli. Na miejsce zdarzenia natychmiast poleciały szwedzkie helikoptery i samoloty straży przybrzeżnej. Również służby łotewskie skierowały swoje jednostki.


Prawdopodobna przyczyna

Według portalu Flightradar samolot leciał z Jerez w południowej Hiszpanii do Kolonii. Zdaniem cytowanych przez media ekspertów, w maszynie prawdopodobnie doszło do dekompresji, a osoby na pokładzie straciły przytomność.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty