Kreml chce kontynuować mobilizację i wysyłać na wojnę kolejne tysiące mężczyzn - wynika z informacji, do których dotarł niezależny portal "Możem Objasnit'". Według portalu druga fala mobilizacji ma się rozpocząć zaraz po zakończeniu jesiennego poboru do wojska.
Od ogłoszenia we wrześniu częściowej mobilizacji - według różnych źródeł - do armii wcielono od dwustu do trzystu tysięcy osób. 1 listopada rozpoczął się planowy pobór do wojska, którym objęto 120 tysięcy młodych mężczyzn. Według portalu "Możem Objasnit'" gdy tylko zakończy się pobór, rozpocznie się druga fala mobilizacji. "Na wojnę popłynie nieprzerwany strumień mężczyzn" - napisali dziennikarze rosyjskiego niezależnego portalu.
Część zdolnych do służby wojskowej już dostała datowane na 2023 rok wezwania do stawienia się przed komisją wojskową. Rosyjskie niezależne media informują także, że w rządowych kręgach rozważane jest przedłużenie obowiązkowej służby wojskowej z jednego roku do dwóch lat.
Część zdolnych do służby wojskowej już dostała datowane na 2023 rok wezwania do stawienia się przed komisją wojskową. Rosyjskie niezależne media informują także, że w rządowych kręgach rozważane jest przedłużenie obowiązkowej służby wojskowej z jednego roku do dwóch lat.

Radio Szczecin