Dziś w Gruzji zostanie odsłonięta tablica upamiętniająca zmarłych w stalinowskim łagrze żołnierzy Armii Krajowej.
Delegacja polskich parlamentarzystów, dyplomatów i naukowców otworzy też Polsko-Gruzińskie Interdyscyplinarne Centrum Badawcze.
W Prowincji Imeretia, w okolicach miasta Kutaisi był zlokalizowany stalinowski obóz pracy. Jak ustalili historycy Instytutu Pamięci Narodowej, w łagrze przetrzymywanych było około 1000 polskich żołnierzy Armii Krajowej, którzy przeciwstawiali się sowieckiej okupacji Kresów Wschodnich. O upamiętnienie zmarłych w wyniku chorób i z wycieńczenia naszych rodaków zabiegał ambasador Polski w Gruzji, Mariusz Maszkiewicz.
- Młodzi ludzie, którzy zerwali się, aby wyzwolić Wilno w lipcu 1944 r., zostali aresztowani i wywiezieni do obozu w Imeretii. Po dwóch latach ciężkiej pracy, gdy kilkuset z nich zmarło, podjęli strajk głodowy - wyjaśnia polski dyplomata.
W ostatnich tygodniach 1947 r. sowieckie władze zlikwidowały obóz i wywiozły z niego Polaków.
Delegacja polskich parlamentarzystów, naukowców i dyplomatów złoży też kwiaty w Kutaisi obok pomnika prezydenta Polski na uchodźstwie, Władysława Raczkiewicza, który urodził się w tym gruzińskim mieście.
W Prowincji Imeretia, w okolicach miasta Kutaisi był zlokalizowany stalinowski obóz pracy. Jak ustalili historycy Instytutu Pamięci Narodowej, w łagrze przetrzymywanych było około 1000 polskich żołnierzy Armii Krajowej, którzy przeciwstawiali się sowieckiej okupacji Kresów Wschodnich. O upamiętnienie zmarłych w wyniku chorób i z wycieńczenia naszych rodaków zabiegał ambasador Polski w Gruzji, Mariusz Maszkiewicz.
- Młodzi ludzie, którzy zerwali się, aby wyzwolić Wilno w lipcu 1944 r., zostali aresztowani i wywiezieni do obozu w Imeretii. Po dwóch latach ciężkiej pracy, gdy kilkuset z nich zmarło, podjęli strajk głodowy - wyjaśnia polski dyplomata.
W ostatnich tygodniach 1947 r. sowieckie władze zlikwidowały obóz i wywiozły z niego Polaków.
Delegacja polskich parlamentarzystów, naukowców i dyplomatów złoży też kwiaty w Kutaisi obok pomnika prezydenta Polski na uchodźstwie, Władysława Raczkiewicza, który urodził się w tym gruzińskim mieście.

Radio Szczecin