Kreml wyciąga od Rosjan pieniądze na prowadzenie wojny. W części regionów Federacji prowadzone są zbiórki na zakup wyposażenia dla zmobilizowanych żołnierzy. Jak podkreślają niezależni komentatorzy, przez lata pieniądze przeznaczane na armię trafiały do prywatnych kieszeni i dlatego uzbrojenie jest przestarzałe i w magazynach brakuje ekwipunku.
Administracja Kraju Chabarowskiego chwali się, że zebrała od miejscowych przedsiębiorców 20 milionów rubli na wyposażenie dla żołnierzy. Wcześniej w wielu regionach Rosji rozpowszechniane były listy przedmiotów, które trzeba z pieniędzy obywateli kupić dla żołnierzy idących na front. - Brak odpowiedniego wyposażenia i przestarzały sprzęt wojskowy, to efekt korupcji - tłumaczą działacze rosyjskiej opozycji i niezależni komentatorzy.
Jednocześnie podkreślają, że takie publiczne zbiórki mają również charakter propagandowy. Organizując zbieranie pieniędzy dla wojska utwierdza się Rosjan w błędnym przekonaniu, że ich kraj musi się bronić przed wrogami z Zachodu i wyzwalać Ukrainę spod władzy faszystów. Są w Rosji ludzie, którzy sprzeciwiają się wojnie i kremlowskiej propagandzie, ale represje, w tym kary pozbawienia wolności znacznie ograniczyły grono osób otwarcie występujących przeciwko Władimirowi Putinowi.
Jednocześnie podkreślają, że takie publiczne zbiórki mają również charakter propagandowy. Organizując zbieranie pieniędzy dla wojska utwierdza się Rosjan w błędnym przekonaniu, że ich kraj musi się bronić przed wrogami z Zachodu i wyzwalać Ukrainę spod władzy faszystów. Są w Rosji ludzie, którzy sprzeciwiają się wojnie i kremlowskiej propagandzie, ale represje, w tym kary pozbawienia wolności znacznie ograniczyły grono osób otwarcie występujących przeciwko Władimirowi Putinowi.

Radio Szczecin