Do wypadku doszło w piątek rano około godziny 7. Gdy nastolatka przechodziła przez przejście dla pieszych przy szkole podstawowej, wjechał w nią 48-letni kierujący busem. Następnie sprawca uciekł z miejsca zdarzenia.
- Zarzuty dotyczą spowodowania wypadku z bardzo ciężkim skutkiem - mówi rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Lublinie, Agnieszka Kępka.
- Prokurator przyjął, że mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia. Natomiast obrażenia, jakich doznała pokrzywdzona, to obrażenia realnie zagrażające jej życiu. Kwalifikacja prawna, jaką przyjęto, to wypadek z bardzo ciężkim skutkiem, z obrażeniami ciała, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 12 lat. Drugi zarzut dotyczy nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej, pomimo takiej możliwości - poinformowała.
W trakcie przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i nie składał wyjaśnień. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt tymczasowy dla podejrzanego.
- Prokurator przyjął, że mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia. Natomiast obrażenia, jakich doznała pokrzywdzona, to obrażenia realnie zagrażające jej życiu. Kwalifikacja prawna, jaką przyjęto, to wypadek z bardzo ciężkim skutkiem, z obrażeniami ciała, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 12 lat. Drugi zarzut dotyczy nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej, pomimo takiej możliwości - poinformowała.
W trakcie przesłuchania mężczyzna nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i nie składał wyjaśnień. Prokuratura skierowała do sądu wniosek o areszt tymczasowy dla podejrzanego.
- Prokurator przyjął, że mężczyzna zbiegł z miejsca zdarzenia. Natomiast obrażenia, jakich doznała pokrzywdzona, to obrażenia realnie zagrażające jej życiu. Kwalifikacja prawna, jaką przyjęto, to wypadek z bardzo ciężkim skutkiem, z obrażeniami ciała, co jest zagrożone karą pozbawienia wolności do 12 lat. Drugi zarzut dotyczy nieudzielenia pomocy pokrzywdzonej, pomimo takiej możliwości - poinformowała.

Radio Szczecin