Tak mówił w "Kawiarence Politycznej" były wiceminister finansów i prawnik, profesor Witold Modzelewski pytany o stan finansów państwa po 2022 roku i w perspektywie już trwającego roku 2023.
Naukowiec zwracał uwagę, że w sytuacji, w której po pandemii wybuchła wojna na Ukrainie, to zbiorcze dane o gospodarce - i w konsekwencji o stanie polskiego budżetu - są lepsze od zakładanych.
- Okazało się, że wyniki te kasowe, czyli te takie twarde wyniki są dużo lepsze lub raczej lepsze niż w tych ostrożnych lub nawet nawet optymistycznych, które wcale nie były zbyt optymistyczne prognozach - mówi Modzelewski.
Ostatnio prezes NBP przewidywał, że pod koniec tego roku inflacja będzie jednocyfrowa. Zdaniem profesora Modzelewskiego, prawdopodobnie przyjęto prognozę, która przewiduje wyhamowanie popytu krajowego.
- Oczywiście pojawia się bariera cenowa i pojawi się bariera cenowa. Czyli wykorzystywanie sytuacji obecnej dla wzrostu cen będzie miało dużo mniejsze pole do działania. W związku z tym jest szansa - dodaje Modzelewski.
Profesor Modzelewski zwracał jednocześnie uwagę, na ogólnie nieprzewidywalność "czynników zewnętrznych", co utrudnia prognozowanie przebiegu procesów gospodarczych.
- Okazało się, że wyniki te kasowe, czyli te takie twarde wyniki są dużo lepsze lub raczej lepsze niż w tych ostrożnych lub nawet nawet optymistycznych, które wcale nie były zbyt optymistyczne prognozach - mówi Modzelewski.
Ostatnio prezes NBP przewidywał, że pod koniec tego roku inflacja będzie jednocyfrowa. Zdaniem profesora Modzelewskiego, prawdopodobnie przyjęto prognozę, która przewiduje wyhamowanie popytu krajowego.
- Oczywiście pojawia się bariera cenowa i pojawi się bariera cenowa. Czyli wykorzystywanie sytuacji obecnej dla wzrostu cen będzie miało dużo mniejsze pole do działania. W związku z tym jest szansa - dodaje Modzelewski.
Profesor Modzelewski zwracał jednocześnie uwagę, na ogólnie nieprzewidywalność "czynników zewnętrznych", co utrudnia prognozowanie przebiegu procesów gospodarczych.

Radio Szczecin