Francuskie MSW informuje o setkach rannych wśród policjantów po wczorajszych starciach na pierwszomajowych pochodach.
Są też ranni wśród manifestantów. Do zamieszek doszło między innymi w Paryżu, Lyonie i Nantes.
Szef MSW Gerald Darmanin poinformował, że w wyniku starć demonstrujących z policją rannych zostało 406 policjantów i żandarmów. Trzech funkcjonariuszy jest w ciężkim stanie. Jeden z nich został poparzony koktajlem mołotowa podczas zamieszek w Paryżu. „Ma oparzenia twarzy i ręki. Przebywa w szpitalu. Jego życie nie jest zagrożone” - poinformował w rozmowie z telewizją BFM TV Gerald Darmanin.
MSW naliczyło 61 rannych wśród manifestantów. Gerald Darmanin poinformował też o zatrzymaniach lewicowych radykałów, którzy atakowali policjantów. „W całym kraju zatrzymano 540 osób, w tym 305 w Paryżu” - powiedział szef MSW.
Polityk stwierdził, że częściową odpowiedzialność za wczorajsze wydarzenia ponoszą politycy lewicy, którzy - w jego ocenie - podsycają antypolicyjne nastroje.
Szef MSW Gerald Darmanin poinformował, że w wyniku starć demonstrujących z policją rannych zostało 406 policjantów i żandarmów. Trzech funkcjonariuszy jest w ciężkim stanie. Jeden z nich został poparzony koktajlem mołotowa podczas zamieszek w Paryżu. „Ma oparzenia twarzy i ręki. Przebywa w szpitalu. Jego życie nie jest zagrożone” - poinformował w rozmowie z telewizją BFM TV Gerald Darmanin.
MSW naliczyło 61 rannych wśród manifestantów. Gerald Darmanin poinformował też o zatrzymaniach lewicowych radykałów, którzy atakowali policjantów. „W całym kraju zatrzymano 540 osób, w tym 305 w Paryżu” - powiedział szef MSW.
Polityk stwierdził, że częściową odpowiedzialność za wczorajsze wydarzenia ponoszą politycy lewicy, którzy - w jego ocenie - podsycają antypolicyjne nastroje.

Radio Szczecin