Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. pixabay.com / Free-Photos (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / Free-Photos (CC0 domena publiczna)
W środę (12.08) czeka na nas nie tylko wyjątkowe zaćmienie Słońca, ale również coroczna "noc spadających gwiazd", czyli maksimum roju Perseidów. Zaćmienie pojawi się dokładnie o zachodzie Słońca, a chwilę potem, tuż po zmroku będziemy mogli zobaczyć pierwsze tak zwane spadające gwiazdy.
Tak zwana noc spadających gwiazd związana jest z wejściem Ziemi w chmurę dryfujących w kosmosie pozostałości komety Swift-Tuttle.

- Te okruszki wiszą sobie w przestrzeni kosmicznej, a Ziemia regularnie co roku wpada w taką chmurę zostawioną przez tę kometę i zaczyna się spektakl na niebie - mówi dr Piotr Witek z Planetarium Centrum Nauki Kopernik.

- W ciągu godziny powinniśmy w takich dobrych warunkach zobaczyć 60, może nawet 100 zjawisk, co oznacza, że może się zdarzyć to częściej niż co minutę - dodaje.

Błysk tak zwanych spadających gwiazd to nic innego jak efekt spalania się drobnych pozostałości komety w ziemskiej atmosferze.

- Drobiazgi, wielkości mniej więcej ziarnka piasku zwykle wpadają w naszą atmosferę z prędkością około 200 tysięcy kilometrów na godzinę. Właśnie to, co widzimy, to głównie świecenie powietrza rozgrzanego przez wpadnięcie takiego meteoroidu - wyjaśnia dr Witek.

Noc spadających gwiazd najlepiej obserwować tam, gdzie jest najciemniej, a więc z dala od świateł miast.

Edycja tekstu: Michał Tesarski
Relacja IAR

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Autopromocja  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty