Prokuratura zaostrzyła zarzuty wobec ojczyma i matki nieżyjącego 8-letniego Kamila z Częstochowy. Zarzut zabójstwa ze szczególnym okrucieństwem postawiono Dawidowi B., a zarzut pomocnictwa w zabójstwie ze szczególnym okrucieństwem usłyszała matka Kamila - Magdalena B. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku.
Dawidowi B. zarzucono zabójstwo chłopca ze szczególnym okrucieństwem w wyniku motywacji zasługującej na szczególne potępienie. Jak ustalili śledczy, Kamil był oblewany wrzątkiem, uderzany prysznicem i pięściami po ciele, rzucany na rozżarzony piec węglowy. Miał ciężkie obrażenia ciała, a pozostawienie go bez pomocy doprowadziło do jego śmierci. Zarzuty obejmują również trwające 3 lata znęcanie się psychiczne i fizyczne ze szczególnym okrucieństwem nad małoletnim pasierbem poprzez m.in. bicie go czy przypalanie papierosami. Zarzut przedstawiony Dawidowi B. obejmuje też znęcanie się psychiczne i fizyczne nad drugim pasierbem, 7-letnim Fabianem.
Matce chłopca Magdalenie B. zarzucono pomocnictwo do zabójstwa. Śledczy twierdzą, że kobieta nie chroniła Kamila przed aktami ze strony ojczyma oraz nie udzieliła pomocy skatowanemu chłopcu, który był w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, czym ułatwiła Dawidowi B. dokonanie jego zabójstwa. Jak ustalono, kobieta akceptowała, wyrażała zgodę i tolerowała podejmowane przez Daniela B. brutalne akty przemocy wobec jej dzieci.
Dawid B. złożył wyjaśnienia przyznając się jedynie do niektórych agresywnych zachowań wobec małoletniego Kamila. Z kolei Magdalena B. nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia.
Za zabójstwo grozi dożywocie.
Matce chłopca Magdalenie B. zarzucono pomocnictwo do zabójstwa. Śledczy twierdzą, że kobieta nie chroniła Kamila przed aktami ze strony ojczyma oraz nie udzieliła pomocy skatowanemu chłopcu, który był w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, czym ułatwiła Dawidowi B. dokonanie jego zabójstwa. Jak ustalono, kobieta akceptowała, wyrażała zgodę i tolerowała podejmowane przez Daniela B. brutalne akty przemocy wobec jej dzieci.
Dawid B. złożył wyjaśnienia przyznając się jedynie do niektórych agresywnych zachowań wobec małoletniego Kamila. Z kolei Magdalena B. nie przyznała się do zarzucanego jej czynu i złożyła wyjaśnienia.
Za zabójstwo grozi dożywocie.

Radio Szczecin
