W wypadku samolotu, do którego doszło na lotnisku w Chrcynnie koło Nasielska na Mazowszu, zginęło pięć osób, a kolejne osiem zostało rannych - wynika z najnowszych danych przekazanych przez służby. Podczas lądowania samolot marki Cessna uderzył w hangar, w którym przebywali ludzie.
Rzecznik prasowy Komendanta Stołecznego Policji, nadkomisarz Sylwester Marczak informował, że jest za wcześnie, by mówić o przyczynach wypadku.
- Bardzo dużo godzin pracy przed nami. Na miejscu są również przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i tak naprawdę te godziny będą bardzo długie, będą nam się wydłużać, ale zależy nam na tym, żeby przede wszystkim wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia, które miało miejsce, To, co możemy potwierdzić. Na obecną chwilę to wśród osób, które zginęły jest pilot. Nie wskazujemy żadnych szczegółów dotyczących wypadków. No to jest zdecydowanie za wcześnie - tłumaczy Marczak.
Sylwester Marczak dodał, że miejsce wypadku zostanie poddane dokładnym oględzinom.
Ranni przebywają w szpitalach w Nowym Dworze Mazowieckim, Płońsku i Ciechanowie. Wśród poszkodowanych są dwie osoby ciężko ranne i dziecko. Na miejscu wypadku wciąż pracują służby - w sumie kilkaset osób.
- Bardzo dużo godzin pracy przed nami. Na miejscu są również przedstawiciele Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych i tak naprawdę te godziny będą bardzo długie, będą nam się wydłużać, ale zależy nam na tym, żeby przede wszystkim wyjaśnić wszystkie okoliczności tego zdarzenia, które miało miejsce, To, co możemy potwierdzić. Na obecną chwilę to wśród osób, które zginęły jest pilot. Nie wskazujemy żadnych szczegółów dotyczących wypadków. No to jest zdecydowanie za wcześnie - tłumaczy Marczak.
Sylwester Marczak dodał, że miejsce wypadku zostanie poddane dokładnym oględzinom.
Ranni przebywają w szpitalach w Nowym Dworze Mazowieckim, Płońsku i Ciechanowie. Wśród poszkodowanych są dwie osoby ciężko ranne i dziecko. Na miejscu wypadku wciąż pracują służby - w sumie kilkaset osób.

Radio Szczecin