Do 76 wzrosła liczba rannych w wypadku dwóch autokarów pod Brnem. Kierowca jednego z nich zginął na miejscu. Przyczyny wypadku wyjaśnia czeska policja.
Do wypadku doszło po południu na autostradzie D2 koło Brna. Według relacji mediów, na tył autokaru rejsowego jadącego z Budapesztu do Pragi najechał inny autokar. Nie żyje kierowca jednego z pojazdów. Rannych jest 76 osób, w tym 14 ciężko.
Rzecznik policji David Chaloupka przekazał Polskiemu Radiu, że jeden z autokarów był zarejestrowany w Czechach, a drugi - na Słowacji. Dodał, że podróżowali nimi również obcokrajowcy. Wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitali na terenie kraju południowomorawskiego. Polska konsul w Ostrawie poinformowała, że wśród rannych nie ma Polaków.
Łącząca Czechy i Słowację autostrada D2 pozostaje zablokowana w kierunku Brna. W stronę Bratysławy ruch odbywa się bez utrudnień.
Rzecznik policji David Chaloupka przekazał Polskiemu Radiu, że jeden z autokarów był zarejestrowany w Czechach, a drugi - na Słowacji. Dodał, że podróżowali nimi również obcokrajowcy. Wszyscy ranni zostali przewiezieni do szpitali na terenie kraju południowomorawskiego. Polska konsul w Ostrawie poinformowała, że wśród rannych nie ma Polaków.
Łącząca Czechy i Słowację autostrada D2 pozostaje zablokowana w kierunku Brna. W stronę Bratysławy ruch odbywa się bez utrudnień.

Radio Szczecin