Z Krakowa wyrusza 150 strażaków, którzy pomogą gasić pożary lasów i zarośli w okolicach Aten.
Przed południem strażacy z Podlasia, Wielkopolski i Małopolski, dotarli na teren 5 Jednostki Ratowniczo Gaśniczej skąd wyruszą do Grecji. Przystąpią do działania pojutrze. Bez wsparcia Greków mogą działać bez przerwy przez dwa tygodnie.
Jeszcze nie wiadomo gdzie dokładnie będą działać polscy strażacy. Wiadomo, że będzie to rejon Attyki.
Na południe i zachód od greckiej stolicy są dwa groźne pożary, wciąż nieugaszone i nieopanowane. Jeden z nich rozprzestrzenił się na długości 12 kilometrów w ciągu zaledwie dwóch godzin. Akcji gaśniczej nie ułatwiają ponad 40-stopniowe upały, które mają utrzymać się w najbliższych dniach. Dlatego właśnie Grekom niezbędne jest wsparcie polskich grup.
Jeszcze nie wiadomo gdzie dokładnie będą działać polscy strażacy. Wiadomo, że będzie to rejon Attyki.
- Te pożary są o wiele bardziej dynamiczne, niż te, które widzimy w Polsce czy Europie środkowej. Tam intensywno0ść spalania jest ogromna. Spodziewamy się, że przed nami jest dużo ciężkiej pracy - mówi dowództwa grypy GFFFV Poland - brygadier Grzegorz Borowiec.🇬🇷🇵🇱 W #Kraków punkcie koncentracji trwa odprawa modułu GFFFV. Po zakończeniu ruszamy z pomocą do Grecji. Przed Nami ponad 2 tys. kilometrów drogi🚒🚒 Staniemy na wysokości zadania, dla wspólnego bezpieczeństwa ❗️🧑🚒🚒💪🔥🌲💦 @eu_echo pic.twitter.com/veymqbc73o
— Andrzej Bartkowiak (@ABartkowiak_PSP) July 19, 2023
Na południe i zachód od greckiej stolicy są dwa groźne pożary, wciąż nieugaszone i nieopanowane. Jeden z nich rozprzestrzenił się na długości 12 kilometrów w ciągu zaledwie dwóch godzin. Akcji gaśniczej nie ułatwiają ponad 40-stopniowe upały, które mają utrzymać się w najbliższych dniach. Dlatego właśnie Grekom niezbędne jest wsparcie polskich grup.

Radio Szczecin