Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz

Fot. pixabay.com / skeeze (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / skeeze (CC0 domena publiczna)
Nawet 30 tysięcy ludzi zostało zmuszonych do ewakuacji w bezpieczne miejsca po pożarach, które wciąż rozprzestrzeniają się w Grecji. Najgorzej jest na Rodos. Turyści uciekali z zagrożonych hoteli, gromadzili się na plażach. Już drugi dzień część z ewakuowanych turystów koczuje na podłogach hoteli w bezpiecznej części wyspy.
Ponad stu Polaków trafiło do jednego z większych ośrodków wypoczynkowych w mieście Rodos. Zostali ewakuowani z okolic Lardos.

Wśród nich jest m.in. Anna Kostrzewska, która podkreśla, że na wyspie panuje chaos informacyjny. - W pierwszym rzucie to było około dwóch tysięcy osób śpiących na podłodze, na krzesłach, na fotelach, przy basenie i wszędzie. Żadnych konkretnych informacji. Cały system kryzysowego działania na wyższych szczeblach nie zadziałał.

Od czwartku pożary w okolicach miejscowości Lardos były widoczne z okien hoteli dodaje turystka. - Dookoła był dym gryzący.

Według greckich służb Rodos samolotami i łodziami miało opuścić 20 tysięcy osób. Władze twierdzą, że była to największa ewakuacja w historii kraju. Najtrudniejsza sytuacja nadal jest na południu wyspy. Ogień wdarł się do kilku miejscowości. Pożarem objęte zostały także domy i pozostałe budynki.
Relacja Pawła Pawlicy [IAR]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty