Tej nocy na polskim niebie będzie można obserwować maksimum roju meteorów, zwanych południowymi delta Akwarydami.
"Mniej więcej około godziny trzeciej nad ranem można spodziewać się dwóch, trzech meteorów w ciągu godziny z tego roju" - powiedział doktor Dariusz Deresz z Centrum Nauki Kopernik.
"Warto wybrać się poza miasto, gdzie jest ciemne niebo, z dala od świateł ulicznych latarni. Dobrze mieć odkryty horyzont, to znaczy żeby nie było budynków, drzew. Położyć się gdzieś w miejscu oddalonym od budynków, cywilizacji. I obserwować niebo, patrzeć nad horyzont, patrzeć, czy widać przelatujące dość szybko tak zwane spadające gwiazdy, czyli meteory" - wyjaśnił astronom.
Akwarydy wzięły swoją nazwę od gwiazdozbioru Wodnika. "Zdają się wylatywać z tego gwiazdozbioru" - dodał doktor Deresz.
"Nazwa łacińska - Aquarius, Akwarydy, no i właśnie dlatego tak się nazywają. Materia w naszym układzie słonecznym ma różne rozmiary i akurat meteoroidy to są wielkości od ziarenek piasku do kilku centymetrów. Meteory z roju delta Akwarydów południowych pochodzą najprawdopodobniej z komety Macholc, która krąży sobie wokół słońca i ta kometa, przybliżając się do słońca, pozostawia materię" - dodał astronom z Centrum Nauki Kopernik.
12 sierpnia na polskim niebie będzie można zaobserwować maksimum Perseidów, wówczas najlepiej będzie patrzeć na północny wschód, na gwiazdozbiór Perseusza, od którego meteory wzięły swoją nazwę.
"Warto wybrać się poza miasto, gdzie jest ciemne niebo, z dala od świateł ulicznych latarni. Dobrze mieć odkryty horyzont, to znaczy żeby nie było budynków, drzew. Położyć się gdzieś w miejscu oddalonym od budynków, cywilizacji. I obserwować niebo, patrzeć nad horyzont, patrzeć, czy widać przelatujące dość szybko tak zwane spadające gwiazdy, czyli meteory" - wyjaśnił astronom.
Akwarydy wzięły swoją nazwę od gwiazdozbioru Wodnika. "Zdają się wylatywać z tego gwiazdozbioru" - dodał doktor Deresz.
"Nazwa łacińska - Aquarius, Akwarydy, no i właśnie dlatego tak się nazywają. Materia w naszym układzie słonecznym ma różne rozmiary i akurat meteoroidy to są wielkości od ziarenek piasku do kilku centymetrów. Meteory z roju delta Akwarydów południowych pochodzą najprawdopodobniej z komety Macholc, która krąży sobie wokół słońca i ta kometa, przybliżając się do słońca, pozostawia materię" - dodał astronom z Centrum Nauki Kopernik.
12 sierpnia na polskim niebie będzie można zaobserwować maksimum Perseidów, wówczas najlepiej będzie patrzeć na północny wschód, na gwiazdozbiór Perseusza, od którego meteory wzięły swoją nazwę.

Radio Szczecin