Z powodu strajku pilotów Ryanaira w Belgii odwołano 96 lotów na lotnisko w Charleroi na południu kraju i z powrotem.
Według szacunków kierownictwa tamtejszego lotniska, utrudnienia dotkną około 17 tysięcy podróżnych. Zdaniem protestujących pilotów kierownictwo Ryanaira łamie belgijskie prawo i nie respektuje warunków porozumienia z 2020 roku, zakładającego cięcia wypłat w zamian za krótszą pracę załóg. Według nich Ryanair prosperuje, bo w ten sposób tworzy nieuczciwą konkurencję względem innych linii lotniczych, które respektują warunki umów z pracownikami.
Ryanair wzywał wcześniej belgijskich pracowników, by powstrzymali się od strajku i usiedli do rozmów, zwracając uwagę, że porozumiał się już w sprawie warunków pracy ze swoimi załogami z Włoch, Francji i Hiszpanii.
W czasie poprzedniego strajku, w dniach 15-16 lipca, odwołano 120 lotów z lotniska Charleroi i z powrotem.
Ryanair wzywał wcześniej belgijskich pracowników, by powstrzymali się od strajku i usiedli do rozmów, zwracając uwagę, że porozumiał się już w sprawie warunków pracy ze swoimi załogami z Włoch, Francji i Hiszpanii.
W czasie poprzedniego strajku, w dniach 15-16 lipca, odwołano 120 lotów z lotniska Charleroi i z powrotem.

Radio Szczecin