We Francji przed południem na autostradach utworzyło się ponad tysiąc kilometrów korków. Powodem zatłoczonych dróg są wyjazdy na wakacje. Są też utrudnienia na kolei.
"Nadzwyczajny stan" - tak sytuację na francuskich drogach komentuje Krajowe Centrum Informacji Drogowej. Ponad stukilometrowe korki utworzyły się około południa na autostradach w rejonie Paryża i Bordeaux oraz na trasie Lyon-Marsylia.
Ostatni weekend lipca to szczytowy okres wakacyjnych wyjazdów Francuzów. Wczoraj wieczorem na drogach naliczono ponad 900 kilometrów korków. Prognozy ruchu wskazują, że przez cały weekend podróż samochodem w kierunku letnich kurortów nad Morzem Śródziemnym i Atlantykiem może potrwać kilka godzin dłużej niż w normalnych warunkach.
Dodatkowym utrudnieniem dla urlopowiczów jest chaos, który panuje od wczoraj na dworcu Montparnasse w Paryżu. Powodem są gwałtowne burze, które nawiedziły francuską stolicę. W efekcie niektóre pociągi odjechały z siedmiogodzinnym opóźnieniem. Sytuacja ma wrócić do normy po południu.
Ostatni weekend lipca to szczytowy okres wakacyjnych wyjazdów Francuzów. Wczoraj wieczorem na drogach naliczono ponad 900 kilometrów korków. Prognozy ruchu wskazują, że przez cały weekend podróż samochodem w kierunku letnich kurortów nad Morzem Śródziemnym i Atlantykiem może potrwać kilka godzin dłużej niż w normalnych warunkach.
Dodatkowym utrudnieniem dla urlopowiczów jest chaos, który panuje od wczoraj na dworcu Montparnasse w Paryżu. Powodem są gwałtowne burze, które nawiedziły francuską stolicę. W efekcie niektóre pociągi odjechały z siedmiogodzinnym opóźnieniem. Sytuacja ma wrócić do normy po południu.

Radio Szczecin