Moskwę ponownie zaatakowały drony. Jak napisał internetowy dziennik "Nowaja Gazieta. Europa", dwa bezzałogowce eksplodowały w rejonach Odincewo i Domodiedowo. To dziewiąty atak na stolicę państwa agresora, licząc od maja i trzeci w tym miesiącu.
Jedna z maszyn spadła niedaleko Odincewa, w pobliżu kompleksu wojskowego "Patriot", położonego przy trasie prowadzącej z Moskwy do Mińska. To tam znajduje się między innymi jedna z baz oddziałów specjalnych policji, a także magazyny broni. Natomiast Domodiedowo, gdzie spadł drugi dron, to rejon, w którym zlokalizowany jest drugi pod względem wielkości port lotniczy w Moskwie.
Wcześniej drony dwukrotnie uderzyły w szklany wieżowiec Moskwa-City, a w maju zaatakowały Kreml. W wyniku majowego uderzenia zapalił się dach budynku należącego do administracji prezydenta Rosji.
Wcześniej drony dwukrotnie uderzyły w szklany wieżowiec Moskwa-City, a w maju zaatakowały Kreml. W wyniku majowego uderzenia zapalił się dach budynku należącego do administracji prezydenta Rosji.

Radio Szczecin