Litwa instaluje na swoich przejściach granicznych z Białorusią specjalne tablice informacyjne.
Mają one przypominać, że wyjazd do tego kraju może narażać ich na niebezpieczeństwo oraz próbę werbunku ze strony białoruskich służb bezpieczeństwa. Litwini podróżują na Białoruś nie tylko w celach służbowych, wielu z nich ma tam swoje rodziny.
Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych od wielu miesięcy odradza swoim obywatelom podróżowania na Białoruś. Wiceszef resortu Mantas Adomenas mówił podczas prezentacji tablic na litewsko-białoruskim przejściu granicznym w Miednikach niedaleko Wilna, że białoruskie służby mogą bezprawnie zatrzymywać między innymi Litwinów. - Całkowity brak praworządności nie pozwala liczyć na uczciwy proces czy dochodzenie sprawiedliwości - powiedział.
Szef litewskiej Państwowej Straży Granicznej Rustamas Liubajevas powiedział, że na Białoruś jeździ średnio miesięcznie ponad pięćdziesiąt tysięcy Litwinów. Część z nich białoruskie służby próbowały zwerbować. - Posiadamy informacje, że obywatele Litwy proszeni są o wykonanie określonych zdjęć, rejestrowanie ruchu jednostek wojskowych czy fotografowanie określonych obiektów - powiedział Rustamas Liubajevas.
Litewskie władze przypominają, że reżim w Mińsku prowadzi agresywną politykę wobec swoich sąsiadów, a to przyczynia się do destabilizacji sytuacji bezpieczeństwa w regionie.
Litewskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych od wielu miesięcy odradza swoim obywatelom podróżowania na Białoruś. Wiceszef resortu Mantas Adomenas mówił podczas prezentacji tablic na litewsko-białoruskim przejściu granicznym w Miednikach niedaleko Wilna, że białoruskie służby mogą bezprawnie zatrzymywać między innymi Litwinów. - Całkowity brak praworządności nie pozwala liczyć na uczciwy proces czy dochodzenie sprawiedliwości - powiedział.
Szef litewskiej Państwowej Straży Granicznej Rustamas Liubajevas powiedział, że na Białoruś jeździ średnio miesięcznie ponad pięćdziesiąt tysięcy Litwinów. Część z nich białoruskie służby próbowały zwerbować. - Posiadamy informacje, że obywatele Litwy proszeni są o wykonanie określonych zdjęć, rejestrowanie ruchu jednostek wojskowych czy fotografowanie określonych obiektów - powiedział Rustamas Liubajevas.
Litewskie władze przypominają, że reżim w Mińsku prowadzi agresywną politykę wobec swoich sąsiadów, a to przyczynia się do destabilizacji sytuacji bezpieczeństwa w regionie.

Radio Szczecin