Strzały ostrzegawcze padły w pobliżu granicy łotewsko-białoruskiej. Tamtejsza straż graniczna była zmuszona użyć broni, aby zatrzymać osoby, które nielegalnie próbowały dostać się na terytorium Łotwy.
Łotewska straż graniczna podała, że podczas patrolu prowadzonego w gminie Škaune na południowym-wschodzie kraju funkcjonariusze zauważyli ślady nielegalnego przekroczenia granicy. Do poszukiwań zaangażowany został pies służbowy. Na migrantów natrafiono w okolicy miejscowości o nazwie Troniszki. W celu zatrzymania mężczyzn, pogranicznicy musieli oddać w powietrze strzały ostrzegawcze. Okazało się, że przez granice łotewsko-białoruską przedostało się czterech obywateli Indii oraz czterech Irańczyków. Wszyscy zostali zawróceni z powrotem na Białoruś.
Od piątku przez pół roku na pograniczu łotewsko-białoruskim zacznie obowiązywać "wzmocniony reżim ochrony granicy". Rząd w Rydze decyzję tę podjął w związku z dużą liczbą prób nielegalnego przedostania się na terytorium Łotwy. W ochronie granicy służbom granicznym pomogą żołnierze oraz policja. Od początku roku tamtejsza straż graniczna udaremniła ponad pięć tysięcy prób wtargnięcia na łotewskie terytorium.
Od piątku przez pół roku na pograniczu łotewsko-białoruskim zacznie obowiązywać "wzmocniony reżim ochrony granicy". Rząd w Rydze decyzję tę podjął w związku z dużą liczbą prób nielegalnego przedostania się na terytorium Łotwy. W ochronie granicy służbom granicznym pomogą żołnierze oraz policja. Od początku roku tamtejsza straż graniczna udaremniła ponad pięć tysięcy prób wtargnięcia na łotewskie terytorium.

Radio Szczecin