Były oficer Stasi miał być sądzony w Poznaniu za zabójstwo Polaka przy Murze Berlińskim, ale Niemcy nie chcą go wydać Polsce.
Dwa lata temu do niemieckiej prokuratury trafił Europejski Nakaz Aresztowania Manfreda N. Były funkcjonariusz służb NRD miał w 1974 roku zastrzelić obywatela Polski na przejściu granicznym między Berlinem Wschodnim a Zachodnim.
Jak przekazał Radiu Poznań prokurator Robert Janicki z Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, strona niemiecka od dwóch lat nie chce wydać Manfreda N.
Tydzień temu poznański oddział komisji otrzymał pierwsze materiały postępowania od Naczelnego Nadprokuratora w Berlinie. Polscy prokuratorzy przetłumaczą dokumenty i ocenią dotychczasowe wyniki niemieckiego śledztwa. Postępowanie cały czas trwa.
Odmowa strony niemieckiej nie unieważnia Europejskiego Nakazu Aresztowania. Manfred N. nadal mógłby być zatrzymany na terenie innego kraju i przekazany Polsce. Dziś ma jednak ponad 80 lat i mieszka na wschodzie Niemiec.
Sprawa dotyczy zabójstwa z 29 marca 1974 roku. Około 40-letni Polak próbował przedostać się do Berlina Zachodniego. Groził nawet wysadzeniem rzekomej bomby. Ostatecznie pozwolono mu przejść na drugą stronę, ale nim przekroczył granicę, został postrzelony w plecy. Zmarł w szpitalu. Oficer Stasi Manfred N. za przeprowadzoną akcję otrzymał brązowy Order Zasługi w Walkach dla Ludu i Ojczyzny.
Jak przekazał Radiu Poznań prokurator Robert Janicki z Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, strona niemiecka od dwóch lat nie chce wydać Manfreda N.
Tydzień temu poznański oddział komisji otrzymał pierwsze materiały postępowania od Naczelnego Nadprokuratora w Berlinie. Polscy prokuratorzy przetłumaczą dokumenty i ocenią dotychczasowe wyniki niemieckiego śledztwa. Postępowanie cały czas trwa.
Odmowa strony niemieckiej nie unieważnia Europejskiego Nakazu Aresztowania. Manfred N. nadal mógłby być zatrzymany na terenie innego kraju i przekazany Polsce. Dziś ma jednak ponad 80 lat i mieszka na wschodzie Niemiec.
Sprawa dotyczy zabójstwa z 29 marca 1974 roku. Około 40-letni Polak próbował przedostać się do Berlina Zachodniego. Groził nawet wysadzeniem rzekomej bomby. Ostatecznie pozwolono mu przejść na drugą stronę, ale nim przekroczył granicę, został postrzelony w plecy. Zmarł w szpitalu. Oficer Stasi Manfred N. za przeprowadzoną akcję otrzymał brązowy Order Zasługi w Walkach dla Ludu i Ojczyzny.

Radio Szczecin