Sąd Najwyższy oddalił wszystkie kasacje w sprawie śmierci Igora Stachowiaka. W 2016 roku mężczyzna zmarł na komisariacie policji we Wrocławiu.
Czwartkowe postanowienie Sądu Najwyższego oznacza, że czterej byli policjanci skazani w tej sprawie nie będą ponownie sądzeni.
Wicerzecznik SN Piotr Falkowski powiedział, że w ocenie Sądu Najwyższego sądy niższych instancji działały w tej sprawie poprawnie i nie podstaw do wzruszenia ich orzeczeń. Jak dodał, Sąd Najwyższy podziela opinię, że działania policjantów w sprawie Igora Stachowiaka było naganne i zasługuje na potępienie.
W maju 2016 roku Igor Stachowiak został zatrzymany przez Policję w centrum Wrocławia. Mężczyzna zmarł na komisariacie po tym, jak został porażony przez funkcjonariuszy paralizatorem. Sąd uznał, że użycie paralizatora mogło przyczynić się do śmierci Igora Stachowiaka i skazał czterech byłych policjantów za znęcanie się nad zatrzymanym.
Policjant, który użył paralizatora wobec Igora Stachowiaka, został skazany na dwa i pół roku więzienia, a pozostali funkcjonariusze na dwa lata. Kasacje po tym wyroku wnieśli obrońcy skazanych oraz - na niekorzyść policjantów - Rzecznik Praw Obywatelskich. Obrońcy przekonywali, że funkcjonariusze są niewinni. Z kolei RPO domagał się ponownego rozpatrzenia sprawy, ponieważ w jego opinii sąd pobieżnie ustalił przyczyny śmierci Igora Stachowiaka.
Wicerzecznik SN Piotr Falkowski powiedział, że w ocenie Sądu Najwyższego sądy niższych instancji działały w tej sprawie poprawnie i nie podstaw do wzruszenia ich orzeczeń. Jak dodał, Sąd Najwyższy podziela opinię, że działania policjantów w sprawie Igora Stachowiaka było naganne i zasługuje na potępienie.
W maju 2016 roku Igor Stachowiak został zatrzymany przez Policję w centrum Wrocławia. Mężczyzna zmarł na komisariacie po tym, jak został porażony przez funkcjonariuszy paralizatorem. Sąd uznał, że użycie paralizatora mogło przyczynić się do śmierci Igora Stachowiaka i skazał czterech byłych policjantów za znęcanie się nad zatrzymanym.
Policjant, który użył paralizatora wobec Igora Stachowiaka, został skazany na dwa i pół roku więzienia, a pozostali funkcjonariusze na dwa lata. Kasacje po tym wyroku wnieśli obrońcy skazanych oraz - na niekorzyść policjantów - Rzecznik Praw Obywatelskich. Obrońcy przekonywali, że funkcjonariusze są niewinni. Z kolei RPO domagał się ponownego rozpatrzenia sprawy, ponieważ w jego opinii sąd pobieżnie ustalił przyczyny śmierci Igora Stachowiaka.

Radio Szczecin