Do poważnego wypadku doszło na autostradzie A2 na odcinku pomiędzy Poznaniem a Świeckiem.
Do zdarzenia doszło między węzłem Torzym, a węzłem Jordanowo, na 59. kilometrze.
O szczegółach mówił Polskiemu Radiu Kierowców aspirant Marcin Ruciński, z komendy powiatowej policji w Świebodzinie.
- Prawdopodobną przyczyną jest najechanie przez kierującego busem, który przewoził sześć osób na pojazd obsługi autostradowej, który stał na poboczu. W wyniku zdarzenia sześć osób zostało zabranych do różnych szpitali na terenie woj. lubuskiego. Droga w tej chwili jest zablokowana - powiedział.
Drogowcy informują, że trasa w kierunku Świecka będzie zablokowana przynajmniej przez cztery najbliższe godziny.
O szczegółach mówił Polskiemu Radiu Kierowców aspirant Marcin Ruciński, z komendy powiatowej policji w Świebodzinie.
- Prawdopodobną przyczyną jest najechanie przez kierującego busem, który przewoził sześć osób na pojazd obsługi autostradowej, który stał na poboczu. W wyniku zdarzenia sześć osób zostało zabranych do różnych szpitali na terenie woj. lubuskiego. Droga w tej chwili jest zablokowana - powiedział.
Drogowcy informują, że trasa w kierunku Świecka będzie zablokowana przynajmniej przez cztery najbliższe godziny.

Radio Szczecin