Na Ukrainie trwają walki na południowym i wschodnim odcinku frontu. Ukraińska armia odnosi niewielkie sukcesy.
Wciąż jednak nie przełamała linii obronnych, które Rosjanie zorganizowali na południu. Jak wynika z porannego raportu ukraińskiego Sztabu Generalnego przedstawionego przez rzecznika sztabu Andrija Kowalowa, ostatniej doby ukraińscy żołnierze przesunęli swoje pozycje na froncie w obwodach donieckim i zaporoskim. W kierunku melitopolskim w obwodzie zaporoskim siły obrony Ukrainy miały sukcesy w okolicach Nowodaniliwki, oraz Małej Tokmaczki i Oczeruwatego, a także na południe od miasta Bachmut w obwodzie donieckim.
Według oceny ekspertów - ukraińska armia na niektórych odcinkach na południu zbliża się do drugiej linii obrony wroga. Cytowany przez zachodnią prasę ukraiński Naczelny Dowódca gen. Walerij Załużny miał w rozmowie z amerykańskimi wojskowymi przyznać, że jego armia znajduje się na progu przełamania rosyjskiej obrony, ale walki są bardzo trudne i przypominają bitwę pod Kurskiem z czasów drugiej wojny światowej.
Według oceny ekspertów - ukraińska armia na niektórych odcinkach na południu zbliża się do drugiej linii obrony wroga. Cytowany przez zachodnią prasę ukraiński Naczelny Dowódca gen. Walerij Załużny miał w rozmowie z amerykańskimi wojskowymi przyznać, że jego armia znajduje się na progu przełamania rosyjskiej obrony, ale walki są bardzo trudne i przypominają bitwę pod Kurskiem z czasów drugiej wojny światowej.

Radio Szczecin