Liczba stacji notujących suszę hydrologiczną spadła o połowę. Teraz takich punktów jest mniej więcej sto.
Jak powiedział rzecznik Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej Grzegorz Walijewski, w najbliższych tygodniach sytuacja hydrologiczna znów może się pogorszyć, ponieważ temperatura maksymalna, zarówno we wrześniu jak i w październiku, ma być powyżej normy. - To ponownie będzie powodowało większe parowanie, a opadów tak naprawdę w tych najbliższych praktycznie 10 dniach nie będzie, więc susza znowu będzie obserwowana na większym obszarze kraju. Prognozujemy, że liczba stacji, które będą mówiły nam o suszy hydrologicznych w połowie września, będzie w granicach stu czterdziestu.
Grzegorz Walijewski dodał, że problem jest także z wilgotnością gleby w jej dolnej warstwie.
Susza hydrologiczna występuje głównie w Polsce północno-wschodniej, a także w województwach wielkopolskim, łódzkim, zachodniopomorskim i lubuskim. Najdłużej - bo od maja - obserwowana jest w dorzeczu środkowej Odry.
Grzegorz Walijewski dodał, że problem jest także z wilgotnością gleby w jej dolnej warstwie.
Susza hydrologiczna występuje głównie w Polsce północno-wschodniej, a także w województwach wielkopolskim, łódzkim, zachodniopomorskim i lubuskim. Najdłużej - bo od maja - obserwowana jest w dorzeczu środkowej Odry.

Radio Szczecin