Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

Fot. pixabay.com / girlart39 (domena publiczna)
Fot. pixabay.com / girlart39 (domena publiczna)
Australijscy marynarze uratowali chorego naukowca, który był na jednej ze stacji badawczej na Antarktyce.
Na miejsce dotarł lodołamacz, który zabrał mężczyznę do Australii. Wschodnia część Antarktyki to jedno z najbardziej nieprzyjaznych człowiekowi miejsc na Ziemi.

Naukowiec pracował na jednej z trzech znajdujących się w tym rejonie australijskich stacji badawczych. Mężczyzna poważnie zachorował, choć władze nie podały szczegółów. Wiadomo jedynie, że trzeba było go pilnie przewieźć do szpitala.

Australijski lodołamacz wyruszył z Tasmanii i pokonał ponad 3000 kilometrów, by dotrzeć jak najbliżej stacji badawczej. Władze Australii poinformowały, że mężczyzna jest już na pokładzie statku, który ma dotrzeć do Tasmanii w przyszłym tygodniu.

Tego typu operacje są niezwykle trudne. Wody Oceanu Południowego są o tej porze roku wzburzone. Na Antarktyce panuje zima, a temperatury sięgają -30 stopni Celsjusza. Loty śmigłowcami są niemożliwe, bo wiele lotnisk jest nieczynnych.

Na stacji badawczej może znajdować się jedynie około 20 osób, a ich stand zdrowia musi być krystaliczny. Naukowcy w wielu przypadkach zdani są bowiem jedynie na siebie.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes Posłuchaj

  Reklama  
Zobacz
  Autopromocja  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz
  Reklama  
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty