Polscy siatkarze rozegrają w Rzymie z Włochami finał mistrzostw Europy.
Taki sam skład miał ubiegłoroczny mecz o złoto mistrzostw świata. Wtedy zwyciężyli reprezentanci Italii. Teraz też są faworytami, ale biało-czerwoni zamierzają sprawić niespodziankę. Mówi rozgrywający, Marcin Janusz.
- Chcemy się zrewanżować. Będziemy chcieli się skupić na siatkarskich elementach, bo to nasza siła, że gramy kompletną siatkówkę - powiedział Janusz.
Przyjmujący Tomasz Fornal podkreśla, że teraz dla biało-czerwonych liczy się tylko złoto. - Spodziewam się równego meczu. Jak się to potoczy, będziemy wiedzieli około północy - powiedział Fornal.
Włoska prasa szeroko pisze o sobotnim finale. Zdaniem tamtejszych ekspertów, ten mecz nie ma faworyta, a wszyscy spodziewają się siatkarskiej uczty.
Początek meczu w sobotę o 21.
- Chcemy się zrewanżować. Będziemy chcieli się skupić na siatkarskich elementach, bo to nasza siła, że gramy kompletną siatkówkę - powiedział Janusz.
Przyjmujący Tomasz Fornal podkreśla, że teraz dla biało-czerwonych liczy się tylko złoto. - Spodziewam się równego meczu. Jak się to potoczy, będziemy wiedzieli około północy - powiedział Fornal.
Włoska prasa szeroko pisze o sobotnim finale. Zdaniem tamtejszych ekspertów, ten mecz nie ma faworyta, a wszyscy spodziewają się siatkarskiej uczty.
Początek meczu w sobotę o 21.

Radio Szczecin