Lokalne władze na włoskiej wyspie Lampedusa informują, że codziennie pozbywają się kilkudziesięciu łodzi porzuconych przez migrantów, ponieważ stanowią one zagrożenie.
Mieszkańcy wyspy zmagają się z masowym napływem migrantów od kilku dni. W sumie pojawiło się ich już ponad 8500 - więcej niż stanowi populacja Lampedusy. Migranci przypłynęli na prawie dwustu łodziach.
Dziennikarka lokalnych mediów Valeria Ferrero powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że łodzie migrantów są często wykonane przez nich samych. - W tym roku coraz częściej przypływają w takich metalowych łodziach. One są największym zagrożeniem dla migrantów ponieważ zrobione są z kawałków metalu. Wiele z nich wykonano w Tunezji.
Z kolei pracownik oddział Urzędu Celnego, który znajduje się na Lampedusie przekazał, że służby często nie nadążają ze sprzątaniem łodzi. - Zabieramy te łodzie z mola Favaloro. Zwykle wykonujemy tę pracę tam. Teraz jednak zwozimy je, bo tam cały czas docierają ludzie, więc nie możemy tam pracować. Każdego dnia 30-40 łodzi. Policja nie przywozi tu wszystkich łodzi. Jedynie niewielką część. Zazwyczaj łodzie są pozostawiane na morzu. Te łodzie przeznaczamy na złom. Transportujemy je i niszczymy
W związku z kryzysem, w ten weekend Lampedusę odwiedzą Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wraz z premier Włoch Giorgią Meloni.
W piątek szefowa włoskiego rządu w telewizyjnym wystąpieniu do narodu zapowiedziała wprowadzenie nadzwyczajnych środków, by ograniczyć nielegalną imigrację. Zapowiedziała, że zwróci się do Unii Europejskiej z propozycją wysłania unijnej misji morskiej, która zablokuje wyruszające z Afryki łodzie z migrantami. Poinformowała, że wobec inercji Unii Europejskiej i powagi problemu migracji, we Włoszech powstaną zamknięte ośrodki dla nielegalnych migrantów.
Dziennikarka lokalnych mediów Valeria Ferrero powiedziała Informacyjnej Agencji Radiowej, że łodzie migrantów są często wykonane przez nich samych. - W tym roku coraz częściej przypływają w takich metalowych łodziach. One są największym zagrożeniem dla migrantów ponieważ zrobione są z kawałków metalu. Wiele z nich wykonano w Tunezji.
Z kolei pracownik oddział Urzędu Celnego, który znajduje się na Lampedusie przekazał, że służby często nie nadążają ze sprzątaniem łodzi. - Zabieramy te łodzie z mola Favaloro. Zwykle wykonujemy tę pracę tam. Teraz jednak zwozimy je, bo tam cały czas docierają ludzie, więc nie możemy tam pracować. Każdego dnia 30-40 łodzi. Policja nie przywozi tu wszystkich łodzi. Jedynie niewielką część. Zazwyczaj łodzie są pozostawiane na morzu. Te łodzie przeznaczamy na złom. Transportujemy je i niszczymy
W związku z kryzysem, w ten weekend Lampedusę odwiedzą Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen wraz z premier Włoch Giorgią Meloni.
W piątek szefowa włoskiego rządu w telewizyjnym wystąpieniu do narodu zapowiedziała wprowadzenie nadzwyczajnych środków, by ograniczyć nielegalną imigrację. Zapowiedziała, że zwróci się do Unii Europejskiej z propozycją wysłania unijnej misji morskiej, która zablokuje wyruszające z Afryki łodzie z migrantami. Poinformowała, że wobec inercji Unii Europejskiej i powagi problemu migracji, we Włoszech powstaną zamknięte ośrodki dla nielegalnych migrantów.

Radio Szczecin