Rekordowa liczba Polaków mieszkających we Francji chce wziąć udział w niedzielnych wyborach parlamentarnych. Do spisu wyborców zarejestrowało się ponad 20 tysięcy osób. To duży wzrost w porównaniu z poprzednimi wyborami.
- Mobilizacja wyborcza Polaków we Francji jest bezprecedensowa - potwierdza polski konsul w Paryżu, Andrzej Szydło.
- To jest absolutny rekord. To wzrost o 40 procent w porównaniu z drugą turą wyborów prezydenckich, która do tej pory zgromadziła największą liczbę głosujących i o 80 procent w porównaniu z poprzednimi wyborami parlamentarnymi - powiedział rozmówca Polskiego Radia.
Najwięcej Polaków będzie głosowało w Paryżu. W kilku paryskich komisjach zarejestrowało się ponad 2 tysiące osób.
W tym roku we Francji utworzono też rekordową liczbę komisji wyborczych.
- Na terenie całej Francji mamy 18 komisji. W samym okręgu paryskim zorganizowaliśmy 12 komisji, czyli o połowę więcej niż w poprzednich wyborach - wskazał polski konsul w Paryżu.
Szacuje się, że w głosowaniu weźmie udział mniej więcej 80 procent zarejestrowanych osób. Niemniej polskie władze spodziewają się kolejek w wielu lokalach wyborczych.
- To jest absolutny rekord. To wzrost o 40 procent w porównaniu z drugą turą wyborów prezydenckich, która do tej pory zgromadziła największą liczbę głosujących i o 80 procent w porównaniu z poprzednimi wyborami parlamentarnymi - powiedział rozmówca Polskiego Radia.
Najwięcej Polaków będzie głosowało w Paryżu. W kilku paryskich komisjach zarejestrowało się ponad 2 tysiące osób.
W tym roku we Francji utworzono też rekordową liczbę komisji wyborczych.
- Na terenie całej Francji mamy 18 komisji. W samym okręgu paryskim zorganizowaliśmy 12 komisji, czyli o połowę więcej niż w poprzednich wyborach - wskazał polski konsul w Paryżu.
Szacuje się, że w głosowaniu weźmie udział mniej więcej 80 procent zarejestrowanych osób. Niemniej polskie władze spodziewają się kolejek w wielu lokalach wyborczych.

Radio Szczecin
