Województwo Lubelskie przygotowuje się do zimowej fali uchodźców z Ukrainy. Rozmawiali o tym samorządowcy oraz przedstawiciele organizacji pozarządowych.
- Liczba osób, które zdecydują się przyjechać, zależy od warunków pogodowych - powiedział wicewojewoda lubelski Bolesław Gzik.
Dodał, że jeśli temperatury będą znacząco niskie, a wojska rosyjskie będą niszczyły energetykę na Ukrainie, to należy spodziewać się wzrostu liczby uchodźców wojennych przybywających do naszego kraju i Europy.
Wicewojewoda lubelski zapewnił, że Polska jest przygotowana na falę uchodźców.
- Wszystko będzie zależało od tego, jak to będzie rosnące. Mamy trzy punkty recepcyjne, które aktualnie są zawieszone, ale w ciągu jednej doby, dwóch dób, możemy te punkty uruchomić - przekazał Bolesław Gzik.
Dodatkowo przygotowywane są miejsca zbiorowego zakwaterowania. Wicewojewoda lubelski poinformował, że obecnie wolnych jest około 40 procent miejsc zbiorowego zakwaterowania w regionie.
Dodał, że jeśli temperatury będą znacząco niskie, a wojska rosyjskie będą niszczyły energetykę na Ukrainie, to należy spodziewać się wzrostu liczby uchodźców wojennych przybywających do naszego kraju i Europy.
Wicewojewoda lubelski zapewnił, że Polska jest przygotowana na falę uchodźców.
- Wszystko będzie zależało od tego, jak to będzie rosnące. Mamy trzy punkty recepcyjne, które aktualnie są zawieszone, ale w ciągu jednej doby, dwóch dób, możemy te punkty uruchomić - przekazał Bolesław Gzik.
Dodatkowo przygotowywane są miejsca zbiorowego zakwaterowania. Wicewojewoda lubelski poinformował, że obecnie wolnych jest około 40 procent miejsc zbiorowego zakwaterowania w regionie.

Radio Szczecin