Minister aktywów państwowych Jacek Sasin mówił w TVP Info, że zmiana unijnych traktatów może być zagrożeniem nie tylko dla Polski, ale i dla całego "projektu Unii Europejskiej".
Podkreślał, że organizacja, do którego nasz kraj dołączył w 2004 roku, była związkiem niepodległych, niezawisłych i niezależnych państw.
Minister Jacek Sasin powiedział, że Unia Europejska "nie może na siłę przeprowadzać procesu budowy europejskiego superpaństwa" i tym samym pomijać oczekiwań krajów.
- Jestem przekonany, że poza tymi wielkimi krajami, jak Niemcy i Francja, dla większości państw europejskich, w tym Polski, jest to wszystko nie do przyjęcia. Prawo i Sprawiedliwość nigdy się nie zgodzi na to, aby zlikwidować polską państwowość, odebrać Polakom suwerenność, prawo do decydowania o najważniejszych sprawach. Chcemy być w Unii Europejskiej, ale takiej, do której wstępowaliśmy - tłumaczył minister aktywów państwowych.
W środę w Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie, podczas którego przeciw zmianom opowiedzieli się europosłowie z PiS, PO i PSL. Za projektem było siedmiu europosłów Nowej Lewicy zasiadających we frakcji Socjalistów i Demokratów oraz deputowana z Polski 2050 Róża Thun. Parlament większością głosów przyjął propozycje zmian.
Obecna wersja traktatów weszła w życie 1 grudnia 2009 roku. Parlament Europejski w swojej wczorajszej propozycji między innymi wskazuje na potrzebę ustanowienia Unii Obrony ze swoimi jednostkami wojskowymi, znacznego zwiększenie liczby obszarów, w których decyzje dotyczące działań są podejmowane większością kwalifikowaną i w drodze zwykłej procedury ustawodawczej.
PE chce kwalifikowanej większości między innymi w podejmowaniu decyzji o sankcjach, w sprawach etapów pośrednich procesu rozszerzenia, , proponuje również, aby wspólne zamówienia i rozwój uzbrojenia były finansowane przez Unię ze specjalnego budżetu podlegającego współdecyzji i kontroli parlamentarnej.
Procedura wprowadzenia istotnych zmian do traktatów, takich jak rozszerzenie lub ograniczenie kompetencji, zakresu uprawnień UE przebiega w określony sposób. Najpierw rząd każdego państwa członkowskiego, Parlament Europejski lub Komisja Europejska mogą przedkładać Radzie Unii Europejskiej propozycje zmiany traktatów.
Propozycje te są przekazywane przez Radę, Radzie Europejskiej (złożonej z szefów państw i rządów państw członkowskich) oraz notyfikowane parlamentom narodowym. Jeżeli Rada Europejska podejmie decyzję o rozpatrzeniu proponowanych zmian, jej przewodniczący zwołuje konwent złożony z przedstawicieli parlamentów narodowych, szefów państw lub rządów państw członkowskich, Parlamentu i Komisji.
Konwent rozpatruje propozycje zmian i przyjmuje, w drodze konsensusu, zalecenie dla konferencji przedstawicieli rządów państw członkowskich.
Następnie przewodniczący Rady Europejskiej zwołuje konferencję przedstawicieli państw członkowskich, co ma na celu przyjęcie, również w drodze konsensusu, proponowanych zmian w traktatach.
Minister Jacek Sasin powiedział, że Unia Europejska "nie może na siłę przeprowadzać procesu budowy europejskiego superpaństwa" i tym samym pomijać oczekiwań krajów.
- Jestem przekonany, że poza tymi wielkimi krajami, jak Niemcy i Francja, dla większości państw europejskich, w tym Polski, jest to wszystko nie do przyjęcia. Prawo i Sprawiedliwość nigdy się nie zgodzi na to, aby zlikwidować polską państwowość, odebrać Polakom suwerenność, prawo do decydowania o najważniejszych sprawach. Chcemy być w Unii Europejskiej, ale takiej, do której wstępowaliśmy - tłumaczył minister aktywów państwowych.
W środę w Parlamencie Europejskim odbyło się głosowanie, podczas którego przeciw zmianom opowiedzieli się europosłowie z PiS, PO i PSL. Za projektem było siedmiu europosłów Nowej Lewicy zasiadających we frakcji Socjalistów i Demokratów oraz deputowana z Polski 2050 Róża Thun. Parlament większością głosów przyjął propozycje zmian.
Obecna wersja traktatów weszła w życie 1 grudnia 2009 roku. Parlament Europejski w swojej wczorajszej propozycji między innymi wskazuje na potrzebę ustanowienia Unii Obrony ze swoimi jednostkami wojskowymi, znacznego zwiększenie liczby obszarów, w których decyzje dotyczące działań są podejmowane większością kwalifikowaną i w drodze zwykłej procedury ustawodawczej.
PE chce kwalifikowanej większości między innymi w podejmowaniu decyzji o sankcjach, w sprawach etapów pośrednich procesu rozszerzenia, , proponuje również, aby wspólne zamówienia i rozwój uzbrojenia były finansowane przez Unię ze specjalnego budżetu podlegającego współdecyzji i kontroli parlamentarnej.
Procedura wprowadzenia istotnych zmian do traktatów, takich jak rozszerzenie lub ograniczenie kompetencji, zakresu uprawnień UE przebiega w określony sposób. Najpierw rząd każdego państwa członkowskiego, Parlament Europejski lub Komisja Europejska mogą przedkładać Radzie Unii Europejskiej propozycje zmiany traktatów.
Propozycje te są przekazywane przez Radę, Radzie Europejskiej (złożonej z szefów państw i rządów państw członkowskich) oraz notyfikowane parlamentom narodowym. Jeżeli Rada Europejska podejmie decyzję o rozpatrzeniu proponowanych zmian, jej przewodniczący zwołuje konwent złożony z przedstawicieli parlamentów narodowych, szefów państw lub rządów państw członkowskich, Parlamentu i Komisji.
Konwent rozpatruje propozycje zmian i przyjmuje, w drodze konsensusu, zalecenie dla konferencji przedstawicieli rządów państw członkowskich.
Następnie przewodniczący Rady Europejskiej zwołuje konferencję przedstawicieli państw członkowskich, co ma na celu przyjęcie, również w drodze konsensusu, proponowanych zmian w traktatach.

Radio Szczecin