Minister sprawiedliwości i prokurator generalny Adam Bodnar powiedział, że odwołanie z delegacji prokuratorów nie sparaliżuje systemu sądowego w Polsce.
Wczoraj Adam Bondar polecił Prokuratorowi Krajowemu odwołanie z delegacji łącznie 144 prokuratorów w tym 94 z Prokuratury Krajowej oraz 50 z Prokuratur Regionalnych.
Adam Bodnar wyjaśniał na konferencji prasowej, że rozciągnięcie na trzy miesiące procesu odwołania prokuratorów pozwoli normalnie funkcjonować prokuraturze. Minister wyjaśniał, że jedną z przesłanek odwołania z delegacji prokuratorów była kwestia ich finansowania. Dodał, że często prokuratorzy otrzymywali nieuzasadnione wynagrodzenie.
W opublikowanym wczoraj oświadczeniu Ministerstwa Sprawiedliwości napisano wyjaśniające decyzję szefa resortu: "postępujące od 2016 roku nadużywanie delegacji wywołało skutek w postaci rosnących zaległości w prokuraturze i nierównomiernego obciążenia prokuratorów prowadzonymi postępowaniami przygotowawczymi, a w konsekwencji narusza prawa obywateli do rozpoznania spraw w rozsądnym terminie".
Adam Bodnar wyjaśniał na konferencji prasowej, że rozciągnięcie na trzy miesiące procesu odwołania prokuratorów pozwoli normalnie funkcjonować prokuraturze. Minister wyjaśniał, że jedną z przesłanek odwołania z delegacji prokuratorów była kwestia ich finansowania. Dodał, że często prokuratorzy otrzymywali nieuzasadnione wynagrodzenie.
W opublikowanym wczoraj oświadczeniu Ministerstwa Sprawiedliwości napisano wyjaśniające decyzję szefa resortu: "postępujące od 2016 roku nadużywanie delegacji wywołało skutek w postaci rosnących zaległości w prokuraturze i nierównomiernego obciążenia prokuratorów prowadzonymi postępowaniami przygotowawczymi, a w konsekwencji narusza prawa obywateli do rozpoznania spraw w rozsądnym terminie".

Radio Szczecin