Ratownicy dotarli do mężczyzny, którego poszukiwano od wczorajszego popołudnia w dawnej kopalni w zachodnich Czechach. Pomimo starań nie udało się go uratować.
Do wypadku doszło w kopalni Jeroným w okolicach Sokolova. Dwóch pracowników firmy budowlanej prowadziło rutynowe czynności, gdy zebrana pod ziemią woda przedostała się nagle do sztolni. Jeden z mężczyzn zdołał się uratować, drugiego porwała woda.
Na miejsce wezwano grupę ratowniczo-poszukiwawczą z Pragi, zespół ratownictwa górniczego i policyjnych płetwonurków. W nocy, po odpompowaniu wody, odnaleziono ciało poszukiwanego, które przetransportowano następnie na powierzchnię.
Zabytkowa kopalnia Jeroným, gdzie miał miejsce wypadek, jest wiosną i latem częściowo dostępna dla zwiedzających, którzy mogą poznać proces wydobywania rud cyny w XV i XVI wieku. Rozległy kompleks sztolni ma kilkaset metrów długości. Obecnie są w nim prowadzone prace konserwatorskie.
Na miejsce wezwano grupę ratowniczo-poszukiwawczą z Pragi, zespół ratownictwa górniczego i policyjnych płetwonurków. W nocy, po odpompowaniu wody, odnaleziono ciało poszukiwanego, które przetransportowano następnie na powierzchnię.
Zabytkowa kopalnia Jeroným, gdzie miał miejsce wypadek, jest wiosną i latem częściowo dostępna dla zwiedzających, którzy mogą poznać proces wydobywania rud cyny w XV i XVI wieku. Rozległy kompleks sztolni ma kilkaset metrów długości. Obecnie są w nim prowadzone prace konserwatorskie.

Radio Szczecin