24-letni kierowca, który nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu, wskutek czego doszło do tragicznego wypadku w Wodzisławiu Śląskim, ma jutro usłyszeć zarzuty - informuje wodzisławska policja.
Kierujący Peugeotem, jadąc ulicą Młodzieżową, podczas skrętu w lewo w ulicę Paderewskiego, nie ustąpił pierwszeństwa przejazdu Audi, które jechało ulicą Młodzieżową z przeciwnego kierunku i tym samym doprowadził do zderzenia - Audi dachowało.
Troje nastolatków w wieku 18 i 19 lat zginęło na miejscu, dwoje pozostałych - w wieku 17 i 19 lat - trafiło do szpitala. Małgorzata Koniarska z wodzisławskiej policji mówi, że kierowca Peugeota też trafił do szpitala.
Do późnej nocy trwały policyjne czynności pod nadzorem prokuratora. Pracował tam też biegły z zakresu badania wypadków drogowych.
Troje nastolatków w wieku 18 i 19 lat zginęło na miejscu, dwoje pozostałych - w wieku 17 i 19 lat - trafiło do szpitala. Małgorzata Koniarska z wodzisławskiej policji mówi, że kierowca Peugeota też trafił do szpitala.
Do późnej nocy trwały policyjne czynności pod nadzorem prokuratora. Pracował tam też biegły z zakresu badania wypadków drogowych.

Radio Szczecin