Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat
Autopromocja
Zobacz
Reklama
Zobacz

Donald Tusk. źródło: https://twitter.com/KancelariaSejmu
Donald Tusk. źródło: https://twitter.com/KancelariaSejmu
Rząd zajmie się dziś projektem wakacji kredytowych. Początek obrad o godz. 11.
Kredytobiorcy, zgodnie z projektem, będą mogli zawiesić spłatę raty dwa razy w drugim kwartale i po razie w trzecim i czwartym kwartale tego roku. Takie wsparcie będzie jednak prawdopodobnie przysługiwało mniejszej liczbie osób niż w ubiegłych latach.

Choć inflacja zmalała, nadal wielu Polaków, którzy zaciągnęli kredyt przed lipcem 2022 roku, ma dziś gorsze warunki niż w dniu podpisania umowy kredytowej. Niektórym raty wzrosły kilkakrotnie. Dlatego też rząd zdecydował się powtórzyć rozwiązanie z ostatnich lat: dzięki wakacjom kredytowym osoby w trudnej sytuacji mają mieć możliwość złapania finansowego oddechu.

Wprowadzony ma zostać maksymalny czynnik Rady do Dochodu. Kredytobiorca będzie mógł skorzystać z pomocy, jeśli przekroczy on 35 procent. Ma to zapobiec sytuacjom, w których względnie majętne osoby wykorzystają wakacje kredytowe do nadpłacania rat. O tym, jak ostatecznie będą wyglądały warunki zawieszenia rat kredytu, zdecyduje dziś rząd.

W grudniu z Sejmu wycofany został inny projekt ustawy przedłużającej wakacje kredytowe na 2024 rok, wniesiony przez grupę posłów Trzeciej Drogi. W nim maksymalny czynnik Raty do Dochodu ustalono na 40 procent.

Sprawę skomentował wtedy premier Donald Tusk.

- Był ten projekt był restrykcyjny, bardzo ograniczał pulę potencjalnych beneficjentów, i jest ten bardzo hojny, ogłoszony przez Morawieckiego, jak zawsze bez informacji, gdzie w budżecie są na to środki - powiedział szef rządu.

Donald Tusk zapowiedział wtedy przygotowanie wyważonego projektu.

- Banki muszą być gotowe na taki projekt, który nie będzie pewnie przez nie entuzjastycznie przywitany. Przewiduję, że projekt końcowy będzie obejmował o wiele większą grupę ludzi niż w tym projekcie restrykcyjnym, ale chyba nie będzie aż tak drogi, jak proponuje Morawiecki, bo musimy brać też pod uwagę źródła finansowania, to jest niezbędne - powiedział premier.

Zmiany w wakacjach kredytowych krytykował wtedy były premier Mateusz Morawiecki.

- O to warto dopytywać, gdzie to jest. Podpowiem ministrowi finansów i premierowi Donaldowi Tuskowi, że to jest bezkosztowe - to jest wyłącznie koszt dla banków. Nie bójcie się tych banków, naprawdę warto to zrealizować - mówił polityk.

W ubiegłym roku z tej formy wsparcia skorzystał mniej więcej co drugi kredytobiorca. Nowe przepisy mają wejść w życie od 1 kwietnia. Przedłużenie wakacji kredytowych będzie kosztowało budżet około 2,5 miliarda złotych.
Relacja Karola Surówki [IAR]

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

Autopromocja
Zobacz

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty