To nie likwidacja i nie wygaszanie, a wstrzymanie rekrutacji. Tak szczeciński magistrat tłumaczy nową sytuację w żłobkach. W trzech miejskich placówkach - na Niebuszewie i w centrum miasta - zdecydowano, że w tym roku nie będzie naboru.
To m.in. przez niż demograficzny. W planach jest też uruchomienie nowych żłobków, m.in. przy ulicy Pszczelnej.
Rodzice dzieci, które nie dostały się do żłobka zostali poinformowani o możliwych rozwiązaniach - zapewnia dyrektorka miejskiego żłobka nr 5 Marta Chmielewska.
- Każdy z rodziców oczekujących otrzymał ode mnie telefon z propozycją innych lokalizacji, łącznie ze żłobkiem przy ulicy Pszczelnej. Wszyscy rodzice oczekujący są zapewnieni o nowym miejscu opieki od 1 września - dodaje Chmielewska.
Tyle że żłobek przy ulicy Pszczelnej jeszcze nie działa. W obiekcie trwają odbiory techniczne. Ich zakończenie zaplanowane jest w maju.
Na razie badamy sytuację - mówi radna z klubu KO Ewa Jasińska, przewodnicząca Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych.
- Żłobki przy ulicy Mazowieckiej i Podhalańskiej to są oddalone około 700 metrów od siebie. Przy małej ilości dzieci, które w tej chwili mogłyby uczęszczać do żłobków, wstrzymanie rekrutacji jest po prostu badaniem sytuacji w okresach następnych - tłumaczy Jasińska.
Więcej na ten temat w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" po godzinie 20.00.
Rodzice dzieci, które nie dostały się do żłobka zostali poinformowani o możliwych rozwiązaniach - zapewnia dyrektorka miejskiego żłobka nr 5 Marta Chmielewska.
- Każdy z rodziców oczekujących otrzymał ode mnie telefon z propozycją innych lokalizacji, łącznie ze żłobkiem przy ulicy Pszczelnej. Wszyscy rodzice oczekujący są zapewnieni o nowym miejscu opieki od 1 września - dodaje Chmielewska.
Tyle że żłobek przy ulicy Pszczelnej jeszcze nie działa. W obiekcie trwają odbiory techniczne. Ich zakończenie zaplanowane jest w maju.
Na razie badamy sytuację - mówi radna z klubu KO Ewa Jasińska, przewodnicząca Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych.
- Żłobki przy ulicy Mazowieckiej i Podhalańskiej to są oddalone około 700 metrów od siebie. Przy małej ilości dzieci, które w tej chwili mogłyby uczęszczać do żłobków, wstrzymanie rekrutacji jest po prostu badaniem sytuacji w okresach następnych - tłumaczy Jasińska.
Więcej na ten temat w audycji "Radio Szczecin na Wieczór" po godzinie 20.00.
Edycja tekstu: Natalia Chodań
Rodzice dzieci, które nie dostały się do żłobka zostali poinformowani o możliwych rozwiązaniach - zapewnia dyrektorka miejskiego żłobka nr 5 Marta Chmielewska.
Na razie badamy sytuację - mówi radna z klubu KO Ewa Jasińska, przewodnicząca Komisji Zdrowia i Spraw Społecznych.

Radio Szczecin