Około dwustu Polaków od ponad doby koczuje na terminalu promów w szwedzkiej Karlskronie. Ich prom Stena Line Spirit utknął w porcie i nie może wypłynąć.
Od 25.03. pasażerowie nie mogą otrzymać informacji, jak wrócą do domów. Zrozpaczeni Polacy od ponad doby koczują na terminalu lub płacą z własnych kieszeni za hotele.
- Tragedia, zero zainteresowania. - Przesłali nam wodę, jakieś ciastka, kanapki, ale tak to wodzenie za nos. Dziecko spało w wózku, no a myśmy na zmianę leżeli na podłodze, bo nawet tam nie było gdzie siedzieć. - W zasadzie nic nie wiadomo, bo dostajemy tylko informacje o dalszych przełożeniach na następne rejsy, które według nas się nie odbędą, bo mamy tutaj podgląd na te statki i widzimy, że Spirit cały czas stoi w porcie na miejscu, w którym mają wpłynąć nasze promy. - No bo statek się zepsuł. - No bo nie może nasz statek przypłynąć, bo on blokuje - mówią podróżni.
Poszkodowani Polacy założyli w internecie grupę o nazwie "Internowani w Szwecji". Z ostatnich informacji, do których dotarłem wynika, że przewoźnik obiecał zorganizować im transport autokarowy.
- Tragedia, zero zainteresowania. - Przesłali nam wodę, jakieś ciastka, kanapki, ale tak to wodzenie za nos. Dziecko spało w wózku, no a myśmy na zmianę leżeli na podłodze, bo nawet tam nie było gdzie siedzieć. - W zasadzie nic nie wiadomo, bo dostajemy tylko informacje o dalszych przełożeniach na następne rejsy, które według nas się nie odbędą, bo mamy tutaj podgląd na te statki i widzimy, że Spirit cały czas stoi w porcie na miejscu, w którym mają wpłynąć nasze promy. - No bo statek się zepsuł. - No bo nie może nasz statek przypłynąć, bo on blokuje - mówią podróżni.
Poszkodowani Polacy założyli w internecie grupę o nazwie "Internowani w Szwecji". Z ostatnich informacji, do których dotarłem wynika, że przewoźnik obiecał zorganizować im transport autokarowy.
Edycja tekstu: Natalia Chodań

Radio Szczecin