Sześcioro sędziów Trybunału Konstytucyjnego wciąż czeka na zaprzysiężenie. Rządzący oczekują, że prezydent w tym tygodniu przyjmie od nich ślubowanie.
Zapowiadają, że jeśli tak się nie stanie, to sami zorganizują odpowiednią uroczystość.
Senator Koalicji Obywatelskiej Grzegorz Schetyna oczekuje, że prezydent nie złamie prawa i w końcu przyjmie ślubowanie od wybranych sędziów. - Sędziowie muszą po prostu rozpocząć funkcjonowanie w Trybunale Konstytucyjnym - tłumaczy Schetyna.
Rządzący zapowiadają, że jeśli tak się nie stanie, to i tak dojdzie do zaprzysiężenia, bo jak tłumacze europoseł PSL-u Krzysztof Hetman, sami zorganizują odpowiednią uroczystość. - Sędziowie złożą to ślubowanie na piśmie i zrobią to wobec pana prezydenta elektronicznie - mówi Hetman.
Rządzący zapowiadają, że jeśli tak się nie stanie, to i tak dojdzie do zaprzysiężenia, bo jak tłumacze europoseł PSL-u Krzysztof Hetman, sami zorganizują odpowiednią uroczystość. - Sędziowie złożą to ślubowanie na piśmie i zrobią to wobec pana prezydenta elektronicznie - mówi Hetman.
Janusz Cieszyński z PiS ostrzega, że wybrane osoby nie będą sędziami, jeśli ślubowania nie przyjmie prezydent. - Pan Czarzasty może ich zaprosić na kawę i ciastko do gabinetu, ale to tyle jeśli chodzi o ich bycie jakimikolwiek sędziami - mówi Cieszyński.
Zgodnie z ustawą, stosunek służbowy sędziego rozpoczyna się po złożeniu ślubowania wobec prezydenta.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin