Policja w Jastrzębiu Zdroju potwierdza, że nożownik, który zaatakował w czwartek pacjentki i personel tamtejszego szpitala był pod wpływem środków odurzających.
- Do ataku doszło wieczorem w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym - mówi Halina Semik z jastrzębskiej policji. - Z dotychczasowych ustaleń wynika, że mężczyzna wszedł na teren szpitala, gdzie zaatakował nożem dwie przebywające tam pacjentki. Zareagowała pielęgniarka oraz lekarz. Oni także odnieśli obrażenia. Dziewiętnastolatek był trzeźwy. Wstępne badania potwierdzają, że był pod wpływem narkotyków.
Sprawcę obezwładnił ordynator oddziału.
19-latek usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa czterech osób. Jacek Rzeszowski z Prokuratury Okręgowej w Jastrzębiu-Zdroju poinformował, że napastnik najpewniej nie znał osób, które zaatakował. - W prokuraturze wszczęliśmy śledztwo w sprawie usiłowania zabójstwa czterech osób kwalifikowane z artykułu 13. paragraf pierwszy Kodeksu karnego w związku z artykułem 148. paragraf pierwszy Kodeksu karnego. Przestępstwa te zagrożone są karą pozbawienia wolności od 8 lat do dożywocia włącznie. Zarzuty już, jak przypuszczam, usłyszał. Zarzucone przestępstwo usiłowania zabójstwa czterech osób. Cztery czyny - mówi Rzeszowski.
Napastnik to mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Podczas ataku był pod wpływem narkotyków. Stan rannych - lekarza, pielęgniarki i dwóch pacjentów jest stabilny.
Napastnik to mieszkaniec Jastrzębia-Zdroju. Podczas ataku był pod wpływem narkotyków. Stan rannych - lekarza, pielęgniarki i dwóch pacjentów jest stabilny.
Edycja tekstu: Piotr Kołodziejski

Radio Szczecin