Cztery osoby zginęły, a cztery w stanie ciężkim zostały przewiezione do szpitali po wypadku na autostradzie A1 na wysokości Mykanowa w powiecie częstochowskim.
Na miejscu cały czas pracują służby.
- Z ustaleń wynika, że samochód ciężarowy najechał na grupę pracowników, która wykonywała prace drogowe na tym odcinku autostrady - mówił w TVP Info młodszy brygadier Marcin Caban z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. - Niestety śmierć poniosły cztery osoby. Cztery zostały przewiezione do szpitala, z czego trzy osoby do częstochowskich szpitali, jedna osoba została przetransportowana do szpitala, do Sosnowca.
Śledczy ustalają przyczyny wypadku. 32-letni kierowca ciężarówki został skierowany na badania. - W momencie zatrzymania był trzeźwy, to wykazało wstępne jego badanie, natomiast zostanie pobrana mu krew do dalszej analizy - mówiła w TVP Info podkomisarz Barbara Poznańska z częstochowskiej policji. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami na tym odcinku Autostrady A1.
- Z ustaleń wynika, że samochód ciężarowy najechał na grupę pracowników, która wykonywała prace drogowe na tym odcinku autostrady - mówił w TVP Info młodszy brygadier Marcin Caban z Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Częstochowie. - Niestety śmierć poniosły cztery osoby. Cztery zostały przewiezione do szpitala, z czego trzy osoby do częstochowskich szpitali, jedna osoba została przetransportowana do szpitala, do Sosnowca.
Śledczy ustalają przyczyny wypadku. 32-letni kierowca ciężarówki został skierowany na badania. - W momencie zatrzymania był trzeźwy, to wykazało wstępne jego badanie, natomiast zostanie pobrana mu krew do dalszej analizy - mówiła w TVP Info podkomisarz Barbara Poznańska z częstochowskiej policji. Kierowcy muszą się liczyć z utrudnieniami na tym odcinku Autostrady A1.

Radio Szczecin